DOŁĄCZ!

Translate

poniedziałek, 25 marca 2019

Zaprawianie popiołem drzewnym cebuli dymki.



Przed posadzeniem, warto zaprawić to, co sadzimy. O nie-chemicznych metodach zaprawiania nasion pisałam już tutaj. Teraz wypróbowuję zaprawianie popiołem drzewnym cebuli dymki.

niedziela, 24 marca 2019

Ankieta na temat kursu ogrodniczego online.



Zapraszam Was do wzięcia udziału w ankiecie na temat kursu ogrodniczego online. Pracuję nad takim projektem i pomoże mi to poznać zdanie ludzi na ten temat, zobaczyć czy jest zainteresowanie, potrzeba takich kursów i jakie są preferencje.

Ankieta jest krótka, na początek parę pytań o Was, a potem 7 pytań na temat kursu.
Można wziąć udział tutaj https://goo.gl/forms/uNC0SBVWcf5mvyRX2 (jest to formularz google).
Jeśli macie ochotę, podzielcie się z innymi, również tymi, którzy ogrodów nie mają, ale może chcieliby?

Z góry dzięki za Wasz czas!
Joanna.

piątek, 8 marca 2019

Lista wielofunkcyjnych roślin kwitnących.



Ostatnio chcę bardzo mieć więcej kwiatów w ogrodzie, bo je uwielbiam, ale do tej pory nie skupiałam się na nich, nie inwestowałam większości pracy w nie, na rzecz roślin jadalnych - warzyw, krzewów, drzew itp. Mam trochę kwiecia na działce, ale na przykład tulipany ktoś pozjadał i nie dosadzam, a czosnki ozdobne się wyrodziły i też nie dosadzam. Nawet ktoś mi kiedyś powiedział, że w ogóle nie mam na działce żadnych kwiatów... I tak mi się smutno zrobiło wtedy, bo faktycznie, moja działka nie "kwitnie" (oprócz wiosny, kiedy drzewa są obsypane, kocham ten widok...).

Chciałabym zaplanować sobie na działce miejsce pod kwiaty, ale pod takie kwiaty, które oprócz kwitnienia i cieszenia oka, mają jeszcze kilka pożytecznych cech. Wydaje mi się, że główną funkcją wszystkich kwiatów będzie przyciąganie owadów, w tym zapylających, więc to uznaję za taki stan wyjściowy - wszystkie one to mają. Ale co ponadto?

sobota, 2 marca 2019

Jak sieję papryczki. Drugie życie rzeczy, recykling.



Papryczki tak na serio ostatni raz miałam w sezonie 2014, czyli 5 lat będzie. Mówiąc na serio mam na myśli, że faktycznie miałam zbiór i mogłam przetworzyć i zasuszyć. W ubiegłych sezonach miałam parę sporadycznych raczej krzaczków, słabo plonujących i posadziłam je albo z prezentu albo... no chyba właśnie tylko z prezentu (w sensie dostałam od kogoś, nie planowałam wcześniej). Suszone mi się pokończyły, więc czas zasiać nowe.