DOŁĄCZ!

Translate

sobota, 12 maja 2018

Krzewy owocowe z początkiem maja.



Jakoś tak krzew do krzewu nazbierało mi się kilkanaście i jak tak ostatnio przechodziłam przez ogród, to pomyślałam, że piękne będą zbiory w tym sezonie... odpukać!


Porzeczki czarne - tych mam najwięcej - to mix różnych gatunków. 3 krzewy mam stare, które zastałam tu na działce i przesadziłam. Kilka nowych dokupiłam ze 3 sezony temu, już owocowały w zeszłym roku. Niestety, na plakietce napisane jest tylko "porzeczka czarna", więc nie wiem, jakie dokładnie odmiany to są...

Owocują już pięknie, mają - jak co roku - mszyce na wierzchołkach.

Agrest - dwie różne odmiany, pierwszy raz w tym roku będzie owocował, chociaż młody. Miło mnie to zaskoczyło bardzo.



No i jeszcze czerwone porzeczki i jedna biała. Te w okrągłej rabacie są chyba z rok-dwa młodsze od pozostałych dwóch.



Czasem nie wiemy nawet kiedy, a ogród tak się rozrasta, wypełnia przestrzenie tak, jak sobie planowaliśmy albo wcale niezgodnie z planem, ale zawsze pięknie. Czasem muszę rzucić okiem na stare zdjęcia, żeby zdać sobie sprawę, że całkiem niedawno jeszcze tu czy tam nie było nic, a teraz wszystko zapełnione... Uwielbiam to właśnie w ogrodzie i ogólnie w naturze.

Ile razy przechodzimy koło jakiegoś miejsca, które dopiero co było łąką, a teraz jest zagajnikiem?...

Podobnie "wyrastają" osiedla mieszkaniowe, ale to już inna sprawa...

Wszytko się zmienia, płynie, rośnie, starzeje się i umiera, coś nowego się pojawia. I tak w kółko. I z tego właśnie zdałam sobie sprawę, patrząc na te wszystkie zielone jeszcze owoce na krzakach... Kiedy to minęło?


:)



Joanna.

4 komentarze:

  1. "Ile razy przechodzimy koło jakiegoś miejsca, które dopiero co było łąką, a teraz jest zagajnikiem?..."

    Ja coraz rzadziej. Kiedyś były dwa domy na ulicy, teraz około dwustu domów i mieszkań. Kiedyś były pola, łąki, trochę nieużytków, teraz sarny chodzą mi po podwórku, bo już nie mają gdzie...
    No właśnie, kiedy i gdzie to odeszło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <>

      To od nas zależy, na czym skupimy uwagę. Ja wybieram oglądać zielone drzewa po drugiej stronie ulicy i ten zagajnik w drodze do sklepu, pomiędzy osiedlami... <3

      Usuń
    2. Masz oczywiście rację. :)
      Na co dzień nie zajmuję się rozpamiętywaniem przeszłości, lecz Twoje przemyślenia o upływie czasu, spowodowały, iż przeprowadziłem małą inwentaryzację wydarzeń wokół mnie. Okazało się, że oddałem bardzo wiele tego, co lubię i cenię, czyli swobody i przestrzeni, za (chyba iluzoryczną) wygodę życia (prawie) miejskiego. I to nie zmieniając adresu...

      P.S. Wygląda na to, że zbliżające się ochłodzenie nie przyniesie ze sobą przymrozków. :)

      Usuń
    3. I see your blog daily, it is crispy to study.
      Your blog is very useful for me & i like so much...
      Thanks for sharing the good information!
      starbet casino

      Usuń