DOŁĄCZ!

Translate

niedziela, 29 kwietnia 2018

Dlaczego mrówki na pąkach piwonii są jak najbardziej normalnym zjawiskiem?



Często po piwoniach i ich pąkach wędrują mrówki. Zaraz nas to stresuje, że są mszyce i co poniektórzy sięgają po jakieś opryski... Tymczasem okazuje się, że pąki piwonii wydzielają specjalny nektar, który mrówki po prostu kochają jeść.

Kiedy kwiaty rozkwitną, nektar znika i znikają też mrówki. Więc bez paniki. Jeśli mszyc nie widzicie, a tylko mrówki, to znaczy, że piwonia jest jak najbardziej zdrowa i rozwija się prawidłowo. 

czwartek, 26 kwietnia 2018

One kochają tekturę! Prosta pułapka na ślimaki w 4 krokach.

Ta pułapka na ślimaki służy do tego, żeby je potem z niej wybrać i wynieść daleko poza ogród.
Jest to pomysł znany, a ja pokażę krótko, jaka jego forma najlepiej się jak na razie u mnie sprawdziła.


niedziela, 22 kwietnia 2018

Wiosenne rozsady w domu, czyli co podkiełkowuję przed Zośką.



Od dwóch sezonów nie robiłam w domu rozsad, siałam do gruntu lub brałam od kogoś, ewentualnie kupowałam sadzonki (np. jarmuż, w sumie więcej chyba nie...). W tym roku postanowiłam odkurzyć starą konstrukcję, zwaną mini szklarnią, i posiać co nieco w domu...

wtorek, 17 kwietnia 2018

Ściółkowanie a ślimaki, czyli o wiosennym zbieractwie...



Czas składania jaj przez ślimaki się zaczął, staram się więc trochę ograniczyć ich populację...
O ślimakach już było w zeszłym sezonie, bo z uwagi na spore opady (nareszcie!), pojawiły się też i u mnie. Tak to jest... Zjadały mi uprawy z kostek słomy i trochę buszowały po ogrodzie, więc eksplorowałam sposoby na ochronę cennych plonów...

Ślimaki. Naturalni wrogowie ślimaków w ogrodzie, czyli jak zwalczać, nie walcząc. Część 1.


Teraz, na wiosnę, przychodzi czas rozrachunku za moje radosne wyściółkowanie całego warzywnika kartonami i słomą (Siano wcześnie rano...).

niedziela, 15 kwietnia 2018

Drugie pokolenie pszczół murarek i dodatkowe domki.



Powiem szczerze, nie byłam pewna, czy murarki przeżyją u mnie zimę.
W zeszłym roku dostałam kokony i umieściłam w ogrodzie. Tutaj można poczytać trochę więcej.
Sporo osób przed zimą wygrzebuje kokony i trzyma w chłodnych warunkach, aby wiosną znowu wystawić w ogrodzie. Z tego, co wiem, ma to na celu ochronę przed szkodnikami np. ptakami czy roztoczami. Populacja jest wtedy bardziej pewna.

U siebie postanowiłam nic nie robić i zobaczyć, czy przetrwają zimę.

czwartek, 12 kwietnia 2018

Napar ze świeżych kwiatów forsycji.




No i jest, nareszcie! Kwitnie na żółto wszędzie, między innymi u mnie na działce. Forsycja.
Do tej pory tylko ją podziwiałam i rozmnażałam, a teraz postanowiłam włączyć ją do świata herbatek. Jak ktoś czyta trochę blog, to wie, że przez cały sezon robię napary z ziół dostępnych na działce, pisałam o tym np. tutaj. Teraz, kiedy ziół jeszcze nie ma, rzuciłam się właśnie na forsycję!

niedziela, 8 kwietnia 2018

Uprawa ziemniaków w sianie, czyli nowy eksperyment.



Kilka razy uprawiałam już ziemniaki, chyba ze dwa razy, zawsze w wałach ziemi. Kiedyś pisałam o tym tutaj i taka byłam dumna z tych pięknych rządków... A teraz dowiedziałam się, że ziemniaki rosną nie tylko w ziemi, ale nawet w kostkach słomy czy wieżach z siana i nie jest im więcej potrzebne. Rzuca się też ziemniaki na ziemię/trawę/ugór i dba o ich przykrycie, a one tak rosną, penetrując glebę i na następny rok można na takiej powierzchni zasadzić inne warzywa. Można więc w tej sposób przekształcić część trawnika w ziemię uprawną - dzięki ziemniakom.

Postanowiłam też spróbować znowu z ziemniakami w tym roku, ale w inny sposób.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Deptać czy nie deptać rabat? I nowa ścieżka z kamieni.



W permakulturze jest zasada, że nie depcze się ziemi lub stara się deptać jak najmniej. Taka zasada jest też poza permakulturą, gdzie po prostu wytycza się grządki i stara po nich nie deptać, żeby nie ubijać ziemi. Właściwie w większości źródeł znajdzie się chyba informacja, że się nie depcze i dlatego wytycza się ścieżki. Jak to jest?

niedziela, 1 kwietnia 2018

Każdy element permakulturowego projektu powinien mieć co najmniej 3 funkcje!




Ostatnio miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w warsztatach projektowania permakulturowego z Wojciechem Górnym (relacja tutaj). Jeśli ktoś się jeszcze nie zetknął, to pan Wojciech ma Permakulturowe Miejsce Pokazowe w Puszczy Bolimowskiej i prowadzi bloga o nim Moja Ostoja Daleko od Szosy
Wspaniałe były te weekendowe warsztaty, w dwa dni dowiedziałam się tyle, że głowa mała, i mam jeszcze sporo do przemyślenia i zgłębienia. 
Tymczasem chcę się podzielić jedną z wielu informacji, która zapadła mi w pamięć i która być może pomoże również Wam w Waszych projektach, decyzjach dotyczących ogrodu i nie tylko.