DOŁĄCZ!

Translate

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Zimowy spacer i podziękowania.

Przy okazji krótkiego, zimowego spaceru chciałabym Wam serdecznie podziękować za Waszą obecność na tym blogu i za to, że razem możemy tworzyć tą piękną przestrzeń wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą. Życzę Wam, nam wszystkim, żeby kolejny rok i sezon były piękne, obfite w plony i doświadczenia, wspaniałe relacje i sprzyjającą pogodę :). Uściski!!


wtorek, 11 grudnia 2018

Podsumowanie sezonu warzywnego - największy sukces i największa porażka.


W czasie przedzimia już mi się powoli zbiera chęć na nowy sezon, a także patrzę wstecz na to, co się udało i na to, co nie bardzo. Wnioski wyciągam i planuję pewnych błędów nie popełnić już. Albo po prostu odpuszczam coś, żeby odpocząć przez rok, a potem zobaczymy. 

Dziś chciałabym opisać, co w moim odczuciu było największym sukcesem, a co największą porażką. Przy czym zaznaczam, że porażka, to też sukces - a raczej doświadczenie, dzięki któremu czegoś się nauczyłam. Na porażki patrzę tak samo pozytywnie, jak na sukcesy. No, może nie pod względem plonów, ale ogólnie doświadczenia. No to zapraszam. 

sobota, 8 grudnia 2018

Co robić, gdy cebulowe przedwcześnie wykiełkują?

Narcyzy już wiosną :).
Ostatnio znowu się ociepliło u nas do około 10 stopni i zauważyłam, że pierwsze cebulki zaczęły kiełkować. Nie wiem tak naprawdę, czy pierwsze, ale przypadkiem odsłoniły się, gdy podlewałam ogród w celu opróżnienia beczek z wodą. No i już są. I co teraz?

piątek, 16 listopada 2018

Z czego stworzyć rabaty warstwowe? Czyli o bogactwie materiałów na nowe grządki.



W jeden z krótkich dni jesiennych miałam okazję zakładać nowe rabaty u Emilii w Brzmieniu Ciszy w Gniewoszowie. Jest to piękny, całoroczny domek do wynajęcia, położony przy lesie, w Górach Bystrzyckich, z widokiem na Masyw Śnieżnika. Rabaty robiliśmy warstwowe, czyli przez układanie na normalnej, nieprzekopanej powierzchni - trawie, łące - warstw materii organicznej, która w ciągu tych kilku zimnych miesięcy w spokoju się przerobi do następnego sezonu. Wtedy będzie można już w niej sadzić.

piątek, 9 listopada 2018

Dlaczego nie grabię liści? Oraz skąd taki luksus w tym roku po raz pierwszy.



Luksus niegrabienia liści - planowałam zatytułować tego posta. Ale postanowiłam dodatkowo jeszcze przypomnieć, czemu tego się nie robi po prostu - czemu nie warto, szkoda czasu i pracy i w ogóle sama szkoda... Oraz czemu do tej pory to robiłam, a teraz nie muszę.

wtorek, 6 listopada 2018

Mój nowy płotek do rabaty podwyższonej.



Ponieważ mam sporo dość długich, suchych trzcin, zastanawiałam się, jak je wykorzystać. Przyszedł mi do głowy pomysł z płotkiem, który często robi się z elastycznych gałązek wierzby.

piątek, 26 października 2018

Jak i kiedy sadzę czosnek ozimy.


Postanowiłam przypomnieć o czosnku ozimym.
W zeszłym sezonie zdecydowałam nie sadzić, a w tym już zatęskniłam. 
Kiedy jest ostatni dzwonek i jak to robić, kiedy ma się ściółkę?

piątek, 19 października 2018

Wyniki eksperymentów z sadzeniem ziemniaków w sianie.



Na wiosnę postanowiłam posadzić ziemniaki w trochę inny sposób, niż zwykle. Pisałam o tym tutaj: Uprawa ziemniaków w sianie, czyli nowy eksperyment.

Zostało mi z tego może z 20 sztuk ziemniaków, z którymi postanowiłam jeszcze dalej przyeksperymentować - rzucić je na trawę i przykryć sianem. Coś takiego ma służyć przekształceniu trawnika/ugoru w rabatę gotową do sadzenia czy siewu. Ziemniaki mają, rosnąc, trochę spenetrować glebę, a z pomocą grubej ściółki, trawa zostaje zagłuszona i zamiera.

niedziela, 7 października 2018

Co ja robię z tym sianem? Czyli zalety ściółkowania raz jeszcze.



Ostatnio udało mi się zdobyć (kupić, ba...) 30 kostek siana, co mnie ucieszyło niesamowicie, bo to dla mnie zapewnienie materiału na ściółkę na kolejny cały sezon, czyli na pewno wystarczy do kolejnej jesieni. Zawsze jakoś tak się składało, że przy zakładaniu rabat, właśnie jesienią, w tym czasie, organizowałam materiały na ściółkę. I stąd taki mam cykl: od jesieni, do jesieni.

Tak, jak pisałam w jednym z ostatnich postów o permakulturze, ściółkować zaczęłam dokładnie 3 lata temu - jesienią 2015 roku.

niedziela, 23 września 2018

Kup sobie świetny podręcznik przydomowej permakultury! Czyli o "Ogrodzie Gai" Toby Hemenway'a.

źródło: https://permakultura.edu.pl/ogrod-gai/
Nareszcie mamy szansę doczekać się polskiego wydania "Gaia's Garden: A Guide to Home-Scale Permaculture" Toby Hemenway'a. Książkę można kupić za ok 100 zł w sieci - wydanie angielskie, a teraz jest szansa kupić ją za 80 zł w wydaniu polskim! Oryginalne wydanie to ponad 300 stron świetnej treści, z której dowiecie się m.in jak dbać o glebę, jak ją wzbogacić, jak zaplanować swój przydomowy ogród w sposób ekologiczny, jak wykorzystywać konkretne rośliny i połączyć je w korzystne zestawienia, jak magazynować energię, jak zadbać o bioróżnorodność, jak korzystać z pomocy zwierząt, wreszcie trochę sporo informacji o ogrodnictwie w centrum miasta - jak to zrobić i o tym, że można wszędzie. I wiele, wiele innych tematów...

wtorek, 11 września 2018

Wasze pytania - moje odpowiedzi.

Bardzo dziękuję wszystkim za pytania!
Zebrałam je w jedną listę, którą znajdziecie pod spodem. Po odpowiedzi zapraszam na youtube: 



niedziela, 9 września 2018

Werbena cytrynowa (Lippia trójlistna) - pierwszy sezon uprawy.


Moje ziołowe odkrycie tego sezonu - werbena cytrynowa, inaczej lippia trójlistna.
Przepięknie pachnący krzew, robię z niego napary albo aromatyzuję nią wodę. Dodatek do ziół, z których zwłaszcza w sezonie robię pyszne herbatki. Jeśli jeszcze jej nie znacie, to polecam!

piątek, 31 sierpnia 2018

Zapraszam do "Pytań i odpowiedzi".


Ostatnio zorientowałam się, że mam ponad 700 subskrybentów na kanale youtube i aż się zdziwiłam sama do siebie... Tyle osób ogląda, jest mi tak bardzo miło, do tego sporo osób obserwuje też bloga tutaj i facebook. No i tak pomyślałam, że nie każdy czyta czy ogląda kanał od początku. Bloga prowadzę ponad 5 lat, a kanał od ponad 2. Na pewno nie da rady przez wszystko przebrnąć :). Dlatego proponuję Wam taką sesję Waszych pytań i moich odpowiedzi. Jeśli chcecie coś wiedzieć o mnie, o historii ogrodu czy samym ogrodzie, macie jakieś pytania związane z tematem ogrodnictwa czy permakultury, naturalnego ogrodnictwa itp. - pytajcie. Jeśli o czymś już pisałam lub nagrywałam, chętnie pomogę Wam znaleźć albo odeślę do innych ciekawych źródeł. Jeśli jakiś temat będzie obszerniejszy, stworzę post lub film.
Zapraszam Was do takiego kontaktu. Umieszczajcie swoje pytania w komentarzach. Pozbieram je z bloga, facebooka i youtube i odpowiem. Jeśli będzie na co... ;)

Joanna.

sobota, 25 sierpnia 2018

Prosty dowód, że ściółkowanie działa.



Wczoraj walnęło u nas gradem i spadło dużo deszczu na raz.
Oprócz tego, że grad... i oczywiście trochę zniszczeń, zaobserwowałam coś jeszcze.

środa, 15 sierpnia 2018

Jak pozyskać własne nasiona roślin korzeniowych.



Zawsze warto mieć własne nasiona roślin, a zwłaszcza warzyw. A jak nie mieć, to warto wiedzieć, jak w razie czego je pozyskać, bo nie wszystkie rośliny kwitną od razu i zawiązują nasiona jak np. rzodkiewka. Część roślin zakwitnie dopiero w drugim roku uprawy. Mają tak na przykład korzeniowe: pietruszka, marchew czy burak.

niedziela, 5 sierpnia 2018

Zbiór nasion jarmużu.



Z początkiem lipca można było u mnie już zbierać nasiona jarmużu. Część strąków zrobiła się brązowa i zaschły, podczas gdy część pozostała zielona.

niedziela, 22 lipca 2018

Jak rozpoznać mączniak rzekomy na dyniowatych w początkowej fazie?




Mączniak rzekomy pojawia się często na różnych roślinach, w tym na warzywach, np. dyniach, cukiniach. U mnie często występuje na winorośli w późniejszym okresie, np. wrześniu. Prewencyjnie warto pryskać regularnie wywarem ze skrzypu, niektórzy polecają pryskanie np. rozcieńczonym mlekiem w celu zasiedlenia części rośliny przez te dobre szczepy (ja tego jeszcze nie próbowałam, może za rok). Ale czasem mączniak i tak się pojawia i można pierwsze sygnały wychwycić i liście nimi dotknięte usuwać. Na niektórych odmianach dyniowatych można pomylić mączniak z plamami właściwymi danemu gatunkowi, dlatego przedstawiam parę zdjęć, na których wyraźnie widać, co jest co.

czwartek, 19 lipca 2018

12 zasad projektu permakulturowego na przykładach z mojego ogrodu. Część 1/4.



Pisałam już o 5 zasadach ogólnego podejścia permakultury tutaj. Mollison sformułował je w początkach powstawania (a może nazywania?) ruchu permakulturowego. Teraz chciałabym przedstawić Wam 12 zasad projektowania permakulturowego, które sformułował David Holmgren, bazując na swoim i Mollisona dorobku i doświadczeniu. Te 12 zasad to te najbardziej aktualne. Poprzednio mieliśmy 10 zasad, publikowanych przez Mollisona w "Introduction to Permaculture". Holmgren podrasował trochę tą listę no i mamy zasad 12. Tutaj link do strony Homlgrena, gdzie są one ładnie opisane.
Kolejną inspiracją jest dla mnie kanał youtube Morag Gamble: Our Permaculture Life, a ten filmik również pięknie opisuje wszystkie 12 zasad.
Wspomnę jeszcze, że poza tymi 5 i tymi 12 zasadami, mamy bardzo ważne, 3 etyczne zasady: Troska o Ziemię, Troska o Ludzi i Dzielenie się nadmiarem. O nich napiszę przy innej okazji.

niedziela, 15 lipca 2018

Jak odprowadzić wodę z beczki. Krótki poradnik dla amatora.



Podaję bardzo prosty sposób, który każdy może wykonać, ale to każdy... jest to pewnie większości znany sposób, ale może ktoś akurat się nie zetknął wcześniej i szuka porady. Więc jak zrobić odprowadzenie wody z plastikowej beczki?

niedziela, 8 lipca 2018

Gildia Trzy Siostry i... Brat - status permakulturowej grządki.



Postanowiłam tą gildię przezwać inaczej, bo do dyni, fasoli i kukurydzy dołączył pomidor, który się sam rozsiał po zeszłym roku. Trzy Siostry i Brat - testuję, jak się to zachowa, jak pomidorki koktajlowe wypełniają przestrzenie pomiędzy siostrami. Jak na razie, z początkiem lipca, wszystko wygląda dobrze.

czwartek, 5 lipca 2018

Co robię z nasionami goździków brodatych (kamiennych)?



Goździki brodate pamiętam z dzieciństwa - to przepiękne kwiaty, kolorowe, przyciągające motyle. Kwitną długo, nadają się świetnie jako kwiat cięty, którego nawet nie trzeba ciąć, bo łodygi mają specyficzne zgrubienia, dzięki którym łatwo je urwać. Lubię je bardzo - takie spokojne, nie dramatyczne, piękne.

czwartek, 28 czerwca 2018

Trzeci rok z Permakulturą, czyli jak się zmienił mój warzywnik.



Postanowiłam zrobić krótkie spojrzenie wstecz i zobaczyć, jak ogród wyglądał 2-3 lata temu, czyli w czasie początków transformacji ogrodu według założeń Permakultury. Chcę pokazać, jak bardzo opłacało się zmodyfikować trochę tory myślenia, poeksperymentować i zrobić coś czasem na przekór powszechnym ''zasadom''. Zapraszam w krótką podróż.

wtorek, 26 czerwca 2018

Czereśniowy dżem z daktylami zamiast cukru.

W tym roku, jak zresztą co roku, czereśnia obrodziła i nie miałam co zrobić z tyloma owocami... Czasem oddaje, czasem ktoś sobie jeszcze przyjdzie nazbierać, ale do tej pory - poza konsumpcją na świeżo - jakoś nie robiłam z nimi nic...

W tym roku zrobiłam z nich aż dwie rzeczy. Nalewkę nastawiłam i dżem ukręciłam.

Zerwałam te, które mogłam i do których miałam dostęp - czyli te na wyciągnięcie ręki po wejściu na drzewo. Nie mam niestety takiej dużej drabiny, a szkoda, bo byłoby dużo więcej dżemu... Jednak z takiego 5L wiaderka wyszło naprawdę sporo. Po wydrylowaniu, część poszła na nalewkę do 2L słoika, a reszta na dżem.

niedziela, 24 czerwca 2018

Adaptacja roślin do warunków, czyli o łodygach cukinii po żerowaniu ślimaków.



Wiosną, miałam trochę problem ze ślimakami i zbierałam je regularnie i wynosiłam, żeby ograniczyć populację. Podczas tego okresu nadszedł moment, kiedy wylęgło się młode pokolenie ślimaków i zaczęły grasować takie 1-4 mm okazy. Coś takiego trudno było odnaleźć, nie mówiąc o wyniesieniu. Dużą ilość znajdowałam na łodygach młodziutkich cukinii - wgryzały się do środka łodyg i powoli je zjadały, a rośliny słabły.

czwartek, 21 czerwca 2018

Owocowe zbiory.



Fotografowanie zbiorów owoców nie wychodzi mi najlepiej, bo najczęściej po prostu zżeram wszystko od razu, prosto z krzaka... Czasem jednak coś się uda uchwycić, jeśli sobie przypomnę. Nawet czasem mnie nachodzi podczas jedzenia, że fajnie byłoby jakąś fotkę zrobić, pokazać, ale jak te truskawki takie pyszne, to szybko mi ten pomysł mija...

niedziela, 17 czerwca 2018

Jak ten czas leci... Historia papierówek.



Krzątałam się na działce w gorące, czerwcowe popołudnie...
Około 12-letnia dziewczynka przejechała rowerem wzdłuż siatki raz, potem drugi, po czym zatrzymała się przy bramce.
- Przepraszam, czy to pani papierówka? - spytała, wskazując na drzewo.
- Tak - odpowiedziałam.
- Czy mogłabym dostać dwa- trzy jabłka?
- Tak, pewnie, ale jeszcze są zielone...

piątek, 15 czerwca 2018

Jak zrobić poidełko dla ptaków, czyli drugie życie rzeczy w ogrodzie.



Sąsiad z działki pozbywał się takiej ciężkiej, betonowej donicy i przygarnęłam. Nie sadzę w donicach na działce, bo szybko ziemia wysycha i musiałabym bardzo dużo podlewać. Za to ostatnio myślałam o naczyniu na większe poidełko dla owadów czy ptaków nawet. I wtedy ta donica przyszła. Niestety, miała dziurę na odpływ i tą musiałam jakoś zatkać.

wtorek, 12 czerwca 2018

Jeden mały deszcz, a tak cieszy!



Po dłuższym czasie dziś w nocy spadł deszcz... i padał do około południa. W nocy obudziłam się, by go słuchać. Rano było szaro i ponuro, a jednak tak radośnie, bo wiedziałam, że wszystko pić dostało i że to wystarczy na kolejne wiele dni. W ogrodzie z permakulturą, wyściółkowanym, taki deszcz oszczędza podlewania na co najmniej tydzień lub dwa kolejnych upałów, nie żartuję.

niedziela, 10 czerwca 2018

Ochojnik. Jak rozpoznać te mszyce na świerku?



Na początku roku pisałam o ochojniku i jego niby-szyszkach, które zbyt późno zauważyłam.
Teraz właśnie jest czas, kiedy samice mszycy formują galasy. W galasach składają jaja, z których wylecą potem owady, żeby żerować i kontynuować rozmnażanie.

czwartek, 7 czerwca 2018

Zanim sięgniesz po chemię, do ogrodu zaproś biedronki!



Będzie o "szkodnikach" i trochę o "chwastach", w tle biedronka pożerająca mszycę.

Bo to jest tak: w Naturze wszystko się dzieje z jakiejś przyczyny i wszystko płynie. Natura dąży do zachowania balansu. Natura nie lubi próżni, zawsze czymś ją zapełni. Mądra jest, najmądrzejsza.

niedziela, 3 czerwca 2018

Kwiaty, zbiory i inne cuda z początkiem czerwca.



Czerwiec zaczął się upalnie, ale na szczęście jeszcze ciągle deszczówka jest w beczkach i burze przechodzą. Dzięki temu ciepłu w ogrodzie wszystko rozwija się ekspresowo, a że ściółka trzyma dobrze - wilgotno jest pod nią, to też nie muszę podlewać tak bardzo. Głównym celem podlewania jest nawiezienie gnojówką, a nie podlanie wodą. Zapach kwiatów wszędzie i ciepło w powietrzu, do tego pierwsze nowe plony...

środa, 30 maja 2018

Podsumowanie użycia plastikowych butelek jako ochrony przed ślimakami.


Wczesną wiosną, kiedy wszelkie ślimaki wylazły ze ściółki i przyatakowały wszystko, co zaczynało wyrastać, wpadłam w lekki niepokój. W związku z tym zaczęłam kilka razy w tygodniu, jak najczęściej, zbierać ślimaki. Robiłam pułapki (dołki w ziemi), gdzie się chowały w ciągu dnia i mogłam je wybrać oraz zbierałam porankami i w deszczowe dni. Postanowiłam też polubić się z plastikowymi butelkami... Pisałam o tym tutaj: Butelki plastikowe jako ochrona przed ślimakami.

czwartek, 24 maja 2018

Bardzo proste poidełko jako element ogrodu przyjaznego owadom.



W czasie gorącego lata, nie tylko rośliny potrzebują wody. Zdarza się, że wiele zbiorników wysycha i miejsca, gdzie zwykle woda jest, wysychają i znikają z mapy okolicznych owadów czy ptaków. Zwłaszcza jeśli chodzi o owady, czasem umyka nam, że one także potrzebują wody. Z materiałów, które leżały w altanie, przygotowałam bardzo proste poidełko.

niedziela, 20 maja 2018

Problem jest rozwiązaniem. Zasada Permakultury Mollisona w praktyce.




Bardzo lubię tą zasadę, która często zmusza mnie to wysiłku... myślowego. Jest to jedna z pięciu zasad, które w swojej książce "Permaculture: A Designer's Manual" wymienił Bill Mollison.

wtorek, 15 maja 2018

Cebula dymka w kępie piwonii, czyli o sąsiedztwie warzyw z kwiatami.



Wczesną wiosną postanowiłam wsadzić dymkę wśród kwiatów, na takim małym, w miarę wolnym kawałku, którego jeszcze żadna roślina nie zagarnęła. Jest tam trochę cienia, pomyślałam, że potem dosadzę jeszcze sałaty. Po paru tygodniach zorientowałam się, że z ziemi wychodzą piwonie wprost na tą dymkę, w związku z czym są teraz cebule obok i w środku samej kępy.

sobota, 12 maja 2018

Krzewy owocowe z początkiem maja.



Jakoś tak krzew do krzewu nazbierało mi się kilkanaście i jak tak ostatnio przechodziłam przez ogród, to pomyślałam, że piękne będą zbiory w tym sezonie... odpukać!

wtorek, 8 maja 2018

Rabata gnojówkowo-ściółkowa, czyli pokrzywa + żywokost. Ułatwiamy sobie życie.



W zeszłym roku, na warstwowo stoworzonej rabacie, posadziłam żywokost. Obok, na części, która kiedyś była ozdobna - tulipanowa - posadziłam pokrzywę. Obie rośliny są świetne w ogrodzie do nawożenia i ściółkowana. Na razie, ze względu na małe ilości, używam głównie do gnojówek. Liście obu roślin natomiast świetne są także jako mulcz.

niedziela, 6 maja 2018

Butelki plastikowe jako ochrona przed ślimakami.


Ściółka w połączeniu z dość mokrym ubiegłym sezonem spowodowała wzrost populacji ślimaków u mnie i w tym roku. Można powiedzieć, że do zeszłego sezonu nawet nie wiedziałam, co to jest ślimak...
Na początek podsumuję, co już wypróbowałam lub rozważyłam na ślimaki.

Naturalnych wrogów na pewno przybyło mi w ostatnich czasach, na przykład pojawiły się jaszczurki, których kiedyś nie było. Cieszy mnie to bardzo, jednak nie dają rady tylu ślimakom, ile mam teraz.

czwartek, 3 maja 2018

Majówka. Po prostu.



Tak. Parę dni wolnego od razu można zauważyć - pusto na ulicach, pełno na działkach. I ja też, oczywiście, coś tam porobiłam i ogólnie wdychałam atmosferę wiosny, bardzo letnią zresztą...

wtorek, 1 maja 2018

Konstrukcja pod fasolę tyczną. Gildia trzy siostry.



Ubiegłej jesieni przygotowałam rabatę z myślą o dyniach (tutaj). Potem przyszedł mi pomysł, że dołożę do nich fasolę i kukurydzę, próbując stworzyć popularną gildię "trzy siostry" (trochę było o tym już tutaj). Ponieważ moje doświadczenia z uprawą kukurydzy są marne (próbowałam dwa razy, słabo było...), to jako plan B postanowiłam przygotować konstrukcję pod tą tyczną fasolę.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Dlaczego mrówki na pąkach piwonii są jak najbardziej normalnym zjawiskiem?



Często po piwoniach i ich pąkach wędrują mrówki. Zaraz nas to stresuje, że są mszyce i co poniektórzy sięgają po jakieś opryski... Tymczasem okazuje się, że pąki piwonii wydzielają specjalny nektar, który mrówki po prostu kochają jeść.

Kiedy kwiaty rozkwitną, nektar znika i znikają też mrówki. Więc bez paniki. Jeśli mszyc nie widzicie, a tylko mrówki, to znaczy, że piwonia jest jak najbardziej zdrowa i rozwija się prawidłowo. 

czwartek, 26 kwietnia 2018

One kochają tekturę! Prosta pułapka na ślimaki w 4 krokach.

Ta pułapka na ślimaki służy do tego, żeby je potem z niej wybrać i wynieść daleko poza ogród.
Jest to pomysł znany, a ja pokażę krótko, jaka jego forma najlepiej się jak na razie u mnie sprawdziła.


niedziela, 22 kwietnia 2018

Wiosenne rozsady w domu, czyli co podkiełkowuję przed Zośką.



Od dwóch sezonów nie robiłam w domu rozsad, siałam do gruntu lub brałam od kogoś, ewentualnie kupowałam sadzonki (np. jarmuż, w sumie więcej chyba nie...). W tym roku postanowiłam odkurzyć starą konstrukcję, zwaną mini szklarnią, i posiać co nieco w domu...

wtorek, 17 kwietnia 2018

Ściółkowanie a ślimaki, czyli o wiosennym zbieractwie...



Czas składania jaj przez ślimaki się zaczął, staram się więc trochę ograniczyć ich populację...
O ślimakach już było w zeszłym sezonie, bo z uwagi na spore opady (nareszcie!), pojawiły się też i u mnie. Tak to jest... Zjadały mi uprawy z kostek słomy i trochę buszowały po ogrodzie, więc eksplorowałam sposoby na ochronę cennych plonów...

Ślimaki. Naturalni wrogowie ślimaków w ogrodzie, czyli jak zwalczać, nie walcząc. Część 1.


Teraz, na wiosnę, przychodzi czas rozrachunku za moje radosne wyściółkowanie całego warzywnika kartonami i słomą (Siano wcześnie rano...).

niedziela, 15 kwietnia 2018

Drugie pokolenie pszczół murarek i dodatkowe domki.



Powiem szczerze, nie byłam pewna, czy murarki przeżyją u mnie zimę.
W zeszłym roku dostałam kokony i umieściłam w ogrodzie. Tutaj można poczytać trochę więcej.
Sporo osób przed zimą wygrzebuje kokony i trzyma w chłodnych warunkach, aby wiosną znowu wystawić w ogrodzie. Z tego, co wiem, ma to na celu ochronę przed szkodnikami np. ptakami czy roztoczami. Populacja jest wtedy bardziej pewna.

U siebie postanowiłam nic nie robić i zobaczyć, czy przetrwają zimę.

czwartek, 12 kwietnia 2018

Napar ze świeżych kwiatów forsycji.




No i jest, nareszcie! Kwitnie na żółto wszędzie, między innymi u mnie na działce. Forsycja.
Do tej pory tylko ją podziwiałam i rozmnażałam, a teraz postanowiłam włączyć ją do świata herbatek. Jak ktoś czyta trochę blog, to wie, że przez cały sezon robię napary z ziół dostępnych na działce, pisałam o tym np. tutaj. Teraz, kiedy ziół jeszcze nie ma, rzuciłam się właśnie na forsycję!

niedziela, 8 kwietnia 2018

Uprawa ziemniaków w sianie, czyli nowy eksperyment.



Kilka razy uprawiałam już ziemniaki, chyba ze dwa razy, zawsze w wałach ziemi. Kiedyś pisałam o tym tutaj i taka byłam dumna z tych pięknych rządków... A teraz dowiedziałam się, że ziemniaki rosną nie tylko w ziemi, ale nawet w kostkach słomy czy wieżach z siana i nie jest im więcej potrzebne. Rzuca się też ziemniaki na ziemię/trawę/ugór i dba o ich przykrycie, a one tak rosną, penetrując glebę i na następny rok można na takiej powierzchni zasadzić inne warzywa. Można więc w tej sposób przekształcić część trawnika w ziemię uprawną - dzięki ziemniakom.

Postanowiłam też spróbować znowu z ziemniakami w tym roku, ale w inny sposób.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Deptać czy nie deptać rabat? I nowa ścieżka z kamieni.



W permakulturze jest zasada, że nie depcze się ziemi lub stara się deptać jak najmniej. Taka zasada jest też poza permakulturą, gdzie po prostu wytycza się grządki i stara po nich nie deptać, żeby nie ubijać ziemi. Właściwie w większości źródeł znajdzie się chyba informacja, że się nie depcze i dlatego wytycza się ścieżki. Jak to jest?