DOŁĄCZ!

Translate

niedziela, 12 listopada 2017

Zapomniane marchewki i inne jesienne zbiory.


W połowie listopada w ogrodzie głównym moim zajęciem jest rozkładanie ściółki na rabaty warzywnika tam, gdzie już nie ma zbiorów. I na dosypywanie ściółki wszędzie indziej - na rabatach kwiatowych, pod krzewy porzeczek czy inne, ozdobne. 
Ale przy okazji zbieram też, co ogród jeszcze daje - głównie zieleninę. A tymczasem, przechodząc sobie obok marchewek, zorientowałam się, że są. 

Muszę pogrzebać w notatkach i filmikach żeby sprawdzić, co to za odmianę posiałam. 
Pamiętam natomiast, że posiałam ją rzutowo, znaczy bez rządków, ale rozrzuciłam swobodnie. 


I proszę, teraz marchewka uśmiechnęła się do mnie znad ziemi. 



Chciałabym zebrać nasiona, ale coś w kwiat nie idzie. 
W ziemi zostawiłam mniejsze marchewki. Może podrosną trochę jeszcze... 

Poza tym jest pyszna! Jej zapach po wyciągnięciu z ziemi był przepiękny. 
Jestem wdzięczna, że nie zajęły się nią nornice ani żadne szkodniki i nawet nieco tym zaskoczona... 


A tu co jeszcze teraz zbieram, plus szczypiorek jeszcze jest. 



Joanna. 


6 komentarzy:

  1. No proszę, tyle plonów w listopadzie - gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana moja marchewka też jeszcze siedzi w ziemi, zieleniny jeszcze tez pelno, nać i szczypiorek, jarmuz, poe, brukselka a o topinamburze to nie wspomne.

    OdpowiedzUsuń
  3. To kolendra czy pietruszka? U mnie też jeszcze marchew w ziemi, natka pietruszki, kilka buraczków i szczypiorem znowu zaczął rosnąć :) A, i roszponka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pietruszka :) z kolendry już jakiś czas temu nasiona zebrałam.
      To też ma ładne jedzonko, pozdrawiam!

      Usuń