DOŁĄCZ!

Translate

czwartek, 30 listopada 2017

3 sposoby wykorzystania kartonów w ogrodzie, czyli drugie życie rzeczy + permakultura.


Szara tektura, stare pudła, pozbawione naklejek i folii, rozłożone, porozrywane - to wszystko idealny wręcz materiał na rabatę warstwową. I wcale nie trzeba super kombinować, żeby taką rabatę założyć. Teraz, na jesień, to właśnie najlepszy czas, i wiem, że się z tym powtarzam, ale kartony i rabaty takie są u mnie na porządku dziennym.

niedziela, 26 listopada 2017

Refleksje nad zbiorem deszczówki w sezonie 2017 i jaki wspaniale mokry to był rok.



Od 5 lat nie widziałam tak mokrego roku. Nie pamiętam lata, w którym bym nie musiała latać z konewką do wyczerpania... Trochę zaliczam to na konto ściółkowania i transformacji w stronę permakultury, a trochę na konto pogody. Po prostu było mokro.

czwartek, 23 listopada 2017

Drugie, jesienne kwitnienie lawendy i czy warto ją do tego zmuszać.



Na początku sierpnia pisałam o cięciu lawendy tutaj.
Jednym z efektów, a czasem nawet powodów, dlaczego ludzie tną lawendę (oraz inne byliny) jest chęć zmuszenia ich do ponownego kwitnienia pod koniec lata lub jesienią.
W październiku lawenda zakwitła mi drugi raz... pojedyncze kwiaty właściwie, a i nie wszystkie zakwitły.

niedziela, 19 listopada 2017

Pierwszy przymrozek.



Pierwszy przymrozek zanotowałam 18 listopada rano, kiedy za oknem zobaczyłam szron na samochodach, a termometr wtedy już rano wskazywał 0 stopni.
W nocy musiało troszkę przymrozić.
Kilka zdjęć z tego, jak w porannym słońcu wygląda wtedy ogród i mały obchód video.

czwartek, 16 listopada 2017

Mój bagażnik (i nie tylko). Czyli o tym, jak radzę sobie z transportem różnorakich rzeczy do ogrodu.


Do każdego ogrodu coś transportujemy. Potrzebujemy przywieźć, przynieść, przywlec... Potrzebujemy coś dosypać, dosadzić, dosiać, dolać... Ciągle coś do ogrodu zapraszamy - czy to rośliny, czy części architektury, czy narzędzia, czy inne. 
Ja do tego ściółkuję. Ściółkuję dużo, wszystko się przerabia szybko i ciągle potrzebuję coś dowieźć, ponieważ jest to ogródek działkowy i bezpośredniego dostępu do lasu czy łąki nie mam. W związku z tym muszę transportować często. Oto, jak sobie z tym radzę. 

niedziela, 12 listopada 2017

Zapomniane marchewki i inne jesienne zbiory.


W połowie listopada w ogrodzie głównym moim zajęciem jest rozkładanie ściółki na rabaty warzywnika tam, gdzie już nie ma zbiorów. I na dosypywanie ściółki wszędzie indziej - na rabatach kwiatowych, pod krzewy porzeczek czy inne, ozdobne. 
Ale przy okazji zbieram też, co ogród jeszcze daje - głównie zieleninę. A tymczasem, przechodząc sobie obok marchewek, zorientowałam się, że są. 

niedziela, 5 listopada 2017

Miskant chiński Zebrinus - trawa nieekspansywna.



Od kilku lat w ogrodzie mam Zebrinus - piękną trawę, miskant. Jeśli szukacie trawy mało ekspansywnej i mrozoodpornej, to Zebrinus jest właśnie dla Was.

czwartek, 2 listopada 2017

Jesienne prace.


I tym razem naprawdę mam na myśli prace...
Mimo, że przyjemne, to wymagające wysiłku.
W ogrodzie naturalnym takich prac nie ma wiele. Przynajmniej ja zauważyłam spadek ilości prac, po których bolą mnie barki albo następnego dnia mięśnie tu i ówdzie...
Ale to był dzień, który obfitował w takie. Na szczęście nie było wiatru, więc te 7 stopni całkiem miło odczuwalne, podwyższone jeszcze przez ciepło płynące w wysiłku... Ach... oto, co udało mi się zrobić.