DOŁĄCZ!

Translate

wtorek, 15 sierpnia 2017

Co po czosnku? Czyli jaki poplon na sierpniowe grządki.



Pod koniec lipca zebrałam czosnek ozimy. Zostały mi po nim "dziury" w warzywniku, jak co roku zresztą... Co można zrobić a takimi lukami?

W poprzednich latach często wysiewałam rośliny poplonowe, np. łubin czy gorczycę. Jest to dobry sposób, żeby wzbogacić glebę w azot, zapewnić, że nie urosną tam rośliny niepożądane przez nas, a do tego mieć trochę materii zielonej po skoszeniu takiego poplonu.

Więcej o poplonie pisałam tutaj w 2013, kiedy jeszcze przekopywałam ziemię. Teraz już bym nie przekopała, ale to jedyna różnica.

Poza poplonem na nawóz zielony, można jako poplon siać też warzywa.
Szpinak, sałaty, koper. Wsadzać jarmuż na zbiór zimowy. Kapusty.

Ja u siebie posiałam szpinak olbrzymi i odmianę sałaty. Trzeba czytać dobrze na opakowaniach, które się nadają na siew w sierpniu, bo muszą mieć odpowiedni okres wegetacyjny.

Do zasiania szpinaku, odgarnęłam ściółkę i zrobiłam rowki. Posiałam i przykryłam ziemią do czasu, aż szpinak wykiełkował. Następnie znowu przykryłam ściółką.


Co jeszcze siejecie w sierpniu?


Joanna.

6 komentarzy:

  1. Gorczycę jako poplon - ale sieję pierwszy raz, więc dopiero będę zdobywać doświadczenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorczyca jest bardzo dobra, szybko rośnie i "czyści" ziemię. trzeba tylko pamiętać przy płodozmianie, że należy do rodziny kapustnych. pozdrawiam! ;)

      Usuń
  2. Ja będę wysadzać sadzonki kapusty pekińskiej. Posiałam na początku sierpnia, wykiełkowały błyskawicznie, mają już po cztery liście. Posiałam też kapustę pac choi, zachęcona przez Pana Wojciecha Górnego z Ostoi. Również szybko wykiełkowała ale rośnie trochę wolniej. Oprócz tego sałata rzymska. Wszystko to właściwie po raz pierwszy nie licząc pac choi, którą wysiałam na wiosnę i z której miałam trochę nasion. Posiałam też zwykłe sałaty i rzodkiewki. Problem mam raczej z tym, że miejsca na te poplony trochę za mało.
    Pozdrawiam. Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, kapusty, właśnie :)
      miejsca za mało, znaczy, że ciągle jeszcze zbiory w pełni :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Tak, zbiory w pełni. Wszędzie mam fasolkę, pomidory, cukinię, dynie, jedynie ziemniaki już trzeba wykopać. To one zrobią miejsce moim kapustom pekińskim.
    Pozdrawiam. Edyta

    OdpowiedzUsuń