DOŁĄCZ!

Translate

niedziela, 2 lipca 2017

Wszystko o wpływie orzecha włoskiego na rośliny wokół niego oraz o używaniu jego liści w ogrodzie. Część 3.- Kompostowanie liści: tak czy nie?



Trzecia, i ostatnia, część traktująca o orzechu włoskim. Dzisiaj będzie o kompostowaniu liści.

Poprzednie części:

Wszystko o wpływie orzecha włoskiego na rośliny wokół niego oraz o używaniu jego liści w ogrodzie. Juglon. Allelopatia. Część 1.



Liście.
Najpierw fakty. W liściach też jest juglon, ale - znacznie mniej niż w korzeniach czy zielonych łupinach. Liczne badania[4] można podsumować następująco:

- stężenie juglonu w suchej masie liści to około 5%
- stężenie tego związku z liściach wzrasta wraz z sezonem wegetacyjnym (czyli im później, tym większe)
- stężenie juglonu będzie wyższe w liściach starszych i tych znajdujących się najniżej w koronie drzewa
- związek dostaje się do gleby m.in. w wyniku rozkładu obumarłych tkanek, w tym liści

Palić, nie kompostować? 
Znajdziemy liczne argumenty zwolenników palenia lub wyrzucania liści orzecha i w ogóle nie wykorzystywania tego materiału w ogrodzie [7] [8] [10] [11]. Twierdzą oni, że juglon, który wypłukiwany jest z liści, jest po prostu szkodliwy dla roślin, co znaczyłoby, że ma wystarczająco wysokie stężenie, żeby móc roślinom zaszkodzić. Mówi się też, że powolny rozkład tych liści sprzyja zimowaniu niebezpiecznych grzybów, które mogą potem zaszkodzić innym drzewom i krzewom owocowym. Za ten powolny rozkład mają być odpowiedzialne właśnie garbniki i inne substancje. Ogólnie powolny rozkład jest traktowany jako coś negatywnego, dlatego przyspiesza się go, paląc liście, w wyniku czego pozbywa się również zarodników grzybów.
Opinie o nie kompostowaniu liści orzecha włoskiego powtarzają się w wielu źródłach, nawet publikacjach, i nie do końca wiadomo, czym są poparte - nie zawsze odsyłają do innych źródeł naukowych. Często odnoszę subiektywne wrażenie, że jest to powtarzanie od wieków zasłyszanych opinii, które sama znam - liście orzecha są trujące i się ich nie kompostuje, a pali. Tak robiła babcia i dziadek, więc coś w tym musi być...

Szanuję takie praktyki, które mają swoje źródła w czasach dawnych, bo wierzę, że kiedyś więcej się wiedziało o roślinach i ziołach, o ich leczniczym działaniu, które w miarę upływu czasu zostało wyparte przez tzw. pharmę. Jednak w każdym przypadku lubię zadać pytanie: dlaczego? I pokopać głębiej.

Liście orzecha jako składnik kompostu lub osobny kompost. 

Z tego, co już powyżej i we wcześniejszych częściach zostało opisane wiemy, że stężenie juglonu w samych liściach jest stosunkowo małe w porównaniu do stężenia w innych tkankach orzecha włoskiego. Dodatkowo juglon w procesie rozkładu również jest jemu poddawany - to nie jest tak, że te 5% po kilku miesiącach leżenia liści w tym samym stężeniu znajdzie się w towarzystwie korzeni naszych roślin.

W związku z tym warto postawić sobie pytanie, ile potrzeba tego juglonu właściwie, żeby zaszkodzić roślinom? Po jakim czasie juglon się ''ulatnia''?  Ile tego juglonu zostaje w liściu orzecha jeden, dwa czy trzy miesiące od jego opadnięcia?

Okazuje się, że juglon z opadłych, czyli martwych liści, ulatnia się szybko. Jak szybko, nie znalazłam dokładnej liczby w źródłach naukowych, jeśli chodzi o orzecha włoskiego, ale mowa jest często o godzinach, dniach, aniżeli miesiącach [13]. W odniesieniu do dużo bardziej bogatego w juglon orzecha czarnego, jest informacja, że juglon z jego liści ulatnia się w ciągu 2-4 tygodni [12]. Ekstrakt z suchych liści orzecha włoskiego ma ponadto już nie zawierać juglonu wcale [14].

Źródła złej opinii orzecha włoskiego można upatrywać w jego kuzynie - orzechu czarnym, który jest znacznie silniejszy pod względem oddziaływania allelopatycznego. Być może - taki pomysł - to właśnie z tym orzechem złe doświadczenia miały nasze babki lub gdzieś się po drodze zagubiły dokładne opisy, o który gatunek chodzi. I może po prostu bezpieczniej jest każdego orzecha unikać... kto wie.

Liście orzecha zawierają faktycznie pewne substancje, które opóźniają ich rozkład - stąd zalegać mogą dłużej, potrzebować więcej czasu do rozłożenia się. Zaleca się więc w tym przypadku mieszanie liści orzecha z innymi częściami kompostu, a jeśli zadbamy dodatkowo o odpowiedni stosunek azotu do węgla, kompost naturalnie nam przyspieszy.

Zwolenników kompostowania liści orzecha jest, zdaje się, tak samo dużo, jak jego przeciwników.
Dowiemy się z różnych źródeł ([1] [6] [9] oraz fora [7] [8] [13]) , że kompostować liście orzecha można. Można i nie jest to wcale szkodliwe. A kompost z takich liści można potem rozrzucać, nawet w warzywniku. Tam już nie ma juglonu. A to przecież właśnie on jest odpowiedzialny za hamowanie rozwoju niektórych roślin.

Testy. 
Jeśli w dalszym ciągu mamy wątpliwości co do możliwości użycia danego kompostu, gdzie wrzucaliśmy liście orzecha lub kompostu z samych liści orzecha, warto przed użyciem go przeprowadzić eksperyment.
Jak wiemy, do roślin wrażliwych na juglon zalicza się pomidor. Dla próby weźmy ziemię zwykłą oraz tą z kompostem z orzecha. Wsadźmy nasionka, podlewajmy i sprawdźmy, czy wykiełkują i jak się będą zachowywały, w możliwie takich samych warunkach dla obu prób. Jeśli nasionka wykiełkują w towarzystwie kompostu z orzecha, mamy swoją odpowiedź.



Joanna.


[1[2[3[4[5][6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13]
Ang. [14



5 komentarzy:

  1. Zbierając liście jesienią niekiedy wrzucę je do kompostownika, ale to nie jest nigdy typowa ziemia liściowa. Nie zauważyłam jakiegoś pogorszenia stanu warzyw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam zaufania do liści z orzecha... gdzieś czytałam, że świeże liście orzecha odstraszają mole

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Joanno za to wyczerpujące opracowanie. Na to właśnie czekałam. Przekonało mnie ono do tego żeby jednak liście z orzecha kompostować, co najwyżej w osobnym kompostowniku dodając inne składniki dla przyspieszenia rozkładu. Nie będzie mnie już serce bolało, że taka ilość masy organicznej bezproduktywnie się marnuje. No i można dać taki kompost pod cebulę czy porzeczki, niekoniecznie od razu pod pomidory. Jeszcze raz dziękujęi pozdrawiam.
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przydało :) Pozdrawiam!

      Usuń