DOŁĄCZ!

Translate

niedziela, 18 czerwca 2017

Jeszcze nie lato, ale już jakby nie wiosna... przełomy w ogrodzie.



Czas między wiosną a latem jest cudowny - to czerwiec, wszystko zaczyna kwitnąć, ogród jest kolorowy i buzuje dźwiękami owadów i ptaków.




Kwitną u mnie róże - i te szlachetne, i te dzikie, z tych drugich zbieram odurzająco pachnące płatki i suszę na herbatkę.



Ostróżeczki polne, jak zwykle wysypały się po warzywniku i właściwie wszędzie. Ucinam je do wazonu, komponują się pięknie z mirunami, margerytkami, tojeścią kropkowaną, szałwią ozdobną, firletkami i liśćmi np. łubinu czy piwonii. Uwielbiam bukiety polnych kwiatów, każdych kwiatów...



Dalej suszę zioła, dzisiaj estragon i melisa, zapasy już właściwie porobione. Ale najlepsze są takie świeże, zerwane dopiero co. Kolendra ze swoim charakterystycznym zapachem i koperek, wdychanie ich to sama w sobie aromaterapia...



Ślimaki bardzo lubią jarmuż, więc na wyścigi z nimi zrywam już pierwsze liście.



Czyściec wełnisty kwitnie i zwabia owady. Rozsiewa się sam w ogrodzie i rozrasta w spore kępy.



Zaskoczyła mnie juka karolińska faktem, że będzie kwitła. Już myślałam, że w tym roku odpoczywa...



Kozibród wielki ma swój debiut w ogrodzie, bo wcześniej go u siebie nie widziałam. Nie mogę się doczekać na ponoć ogromne dmuchawce...



Truskawki i poziomki na śniadanie, a dzisiaj pierwszy raz słodkie czereśnie i wiśnie, może jeszcze nie w 100% dojrzałe, ale takie smakują najlepiej...





Gnojówka z żywokostu zdaje się być już gotowa...



Nawet atakowany mocno przez mszyce bób ma już piękne strąki.



Pierwsze pomidorki koktajlowe kwitną.



Porzeczki czerwone prosto z krzaka najlepsze...



Pomiędzy warzywami wyrósł mi krwawnik i nie tylko tam...



Lawenda zaczyna kwitnąć.



Nawet polubiłam bniec i przymiotno...



I jeszcze wiele, wiele innych obserwacji...









Joanna.


13 komentarzy:

  1. To prawda, czerwiec pięknym miesiącem jest:) W ogrodzie jednym z najpiękniejszych, obok czasu kwitnienia drzew owocowych i jesiennej zmiany koloru liści

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna galeria zdjęć :), też lubię ogród o tej porze roku

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny czerwiec u Ciebie. Lubię tą Twoją naturalność, różnorodność. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas niestety wiśnie i czereśnie nie zostały zapylone ze względu na niską temperaturę. Ale porzeczki będą :) Ładnie u Ciebie jak też bardzo lubię polne kwiaty, na ziołach mało się znam... ale też ich sporo u mnie. Śliczna ostatnia fotka :)
    pozdrowienia zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to szkoda z wiśniami i czereśniami. u mnie chyba pomogły trochę te murarki, mimo że sporo dni było zimnych, to czasem trafiły się i słoneczne i zdaje się, że robotę zrobiły.
      a o ziołach warto poczytać, bo niektórzy twierdzą, że te, co uporczywie rosną w naszym towarzystwie, na coś nam się mają przydać...
      dziękuję :) pozdrawiam również!

      Usuń
  5. Na ostróżkę i inne jaskrowate bym uważała w warzywniku, gdyż rośliny z tej rodziny hamują rozwój bakterii azotowych. Ale ogólnie ładny masz ogródek ;) Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za ta informację, muszę koniecznie o tym poczytać jeśli chodzi o ostróżeczkę. pozdrawiam!

      Usuń