DOŁĄCZ!

Translate

wtorek, 25 kwietnia 2017

Uprawa warzyw w kostkach słomy - pierwsze kroki. Część 1.



Ubiegłej jesieni, po dostawie kostek słomy, postanowiłam kilka wykorzystać do poeksperymentowania z uprawą w kostkach słomy. Naczytałam się trochę o tym, jak to ludzie robią, i zostawiłam 5 kostek w ogrodzie na zimę. Miałam dylemat, bo ściółki mi brakowało, ale ostatecznie zdecydowałam się spróbować.
Oto pierwsze kroki, jakie zrobiłam, żeby zacząć uprawę warzyw w kostkach słomy.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Kompostowanie świeżych zrębków drewnianych - dlaczego powinno się? Co jeszcze zrobić ze świeżymi zrębkami?


Wielka niespodzianka mnie spotkała w kwietniu na działkach: Zarząd ROD zorganizował rozdrabnianie gałęzi, które były na terenach działek, oraz powalonych czy ściętych drzew. Co to znaczy dla mnie? Darmowe źródło materiału na ściółkę - materiał pewny, oddalony od ulic i spalin, czysty i lokalny - świeżutkie zrębki! Co z nimi zrobić?

czwartek, 20 kwietnia 2017

Mit o żelazie w szpinaku, czyli co tak naprawdę dawało Popeye'owi siłę i dlaczego warto mieć szpinak w ogrodzie.


Z czasów dzieciństwa pamiętam szpinak jako zieloną papę przy ziemniakach na talerzu w szkolnej stołówce. Nie wiem nawet, czy kiedykolwiek spróbowałam, bo wyglądał nieapetycznie i miał bardzo zły marketing - nikt go nie lubił... Teraz szpinak jest tak popularny, jak niegdyś makaron z serem - w kantynach, na stołówkach, w restauracjach, zapiekany, blanszowany, na surowo... Co się kryje w tych niepozornych liściach?

niedziela, 16 kwietnia 2017

Mierznica czarna - dlaczego warto jej nie wyrywać?



Co chwilę natykam się na tą roślinę na działce... Nie bardzo ją lubiłam. Przypomina kocimiętkę z wyglądu albo trochę pokrzywę w pewnym stadium rozwoju (niewprawnemu rozpoznawaczowi, takiemu jak ja), ale nią nie jest - nie pachnie ładnie, wręcz przeciwnie, a rozrasta się jak szalona. Bylina - wiele lat w jednym miejscu (a co roku w większej ilości miejsc...) .
W końcu postanowiłam sprawdzić, co mi natura daje do zrozumienia, podrzucając tą roślinę pod moje nogi... Mierznica czarna.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Wszystko o wpływie orzecha włoskiego na rośliny wokół niego oraz o używaniu jego liści w ogrodzie. Juglon. Allelopatia. Część 1.

Wiele słyszałam o nie używaniu liści orzecha włoskiego w ogrodzie, o tym jak to nic pod orzechami nie rośnie i jakie to liście orzecha są toksyczne, a zwłaszcza ta złe garbniki w nich zawarte. Że trzeba je zbierać spod drzew i najlepiej palić. Słyszałam, że suszone odstraszają mole oraz gryzonie. Czułam, że pięknie pachną po roztarciu w rękach, a także ususzone. Uwielbiam ich zapach.

Liście orzecha włoskiego. Ba, sam orzech włoski, niesławny samotnik, który ma zabijać wszystko wokół siebie i nie pozwalać rosnąć nawet trawie.

Jak to z nim jest?

wtorek, 11 kwietnia 2017

niedziela, 9 kwietnia 2017

czwartek, 6 kwietnia 2017

Gnojówka ze skrzypu, również suszonego - zrób to sam.



Większość słyszała o gnojówce z pokrzywy, która jest nawozem dla roślin i gleby, Wiele też było o skrzypie i jego działaniu prewencyjnie i przeciw chorobom grzybowym oraz kędzierzawości liści brzoskwini. Ale może nie każdy jeszcze robił ze skrzypu... gnojówkę.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Domek dla owadów roboty własnej vs. kupowany. Część 1.



Do tej pory nie miałam domku dla owadów na działce. W tym roku postanowiłam taki "zbudować", pisałam o tym tutaj. W międzyczasie pojawiła się okazja zdobycia takiego sklepowego, wyglądającego pięknie, hotelu, więc skorzystałam z niej i w tym sezonie porównam funkcjonalność obu domków. 

niedziela, 2 kwietnia 2017

Food Forest w Indiach. Plantacja przypraw Sahakari Spice Plant.



Opowieść przewodnika o tym, jak powstała ta plantacja przypraw, zainspirowała mnie do opisania i pokazania jej tutaj.

Pewien mężczyzna mieszkał w domu, otoczony dużą powierzchnią - swoją ziemią. W tym czasach, a było to jakieś -dzieści lat temu, odległość do miasteczka była spora i mężczyzna musiał pokonywać ją pieszo, jeśli chciał zrobić np. zakupy. Wiele razy robił zakupy, po czym wracał do domu i orientował się, że znowu zapomniał kupić przypraw. Przyprawy - małe paczuszki, często zapominał... Wkurzyło go to i postanowił zasadzić sobie własne przyprawy. Sadził i sadził, tak się rozsadził, że dało to początek plantacji przypraw...

Poza opowieścią zachwycił mnie też kompost... i tak naprawdę od niego zaczęłam fotografować.