DOŁĄCZ!

Translate

sobota, 28 stycznia 2017

Drugie życie rzeczy w ogrodzie. Super paski mocujące ze starych pończoch tylko w 2. krokach.

A propos drugiego życia rzecz, o którym pisałam już raz tutaj (a ponadto zbieram rośliny ze śmietników i wsadzam, a co), chciałabym przybliżyć bardzo prostą metodę na opaski podtrzymujące do roślin, praktycznie za darmo. Nie trzeba iść i kupować różnych drucików za 15 zł paczka, wystarczy zrobić porządki w szafie i oto mamy paski na przyszły sezon gotowe :).

O czym mowa tutaj - paseczek w użyciu:




Krok 1 - zrób porządki. 
Otwórz tą szafkę, szufladę czy skrzynkę z rajstopami i skarpetkami, wywal wszystko i przebierz to, co już się na nic nie przyda. Zaciągnięta pończocha, rajstopy z dziurą, które trzymasz, bo może pod spodnie w zimie się przydarzą, skarpetki pończochowe zadarte na piętach - wszystko odłóż na bok. Podziwiaj teraz tą kupkę materiału, bo będzie ona niedługo wkomponowana w Twój ogród :).

Krok 2 - tnij, tnij... 
Wszelkie materiały pończochowe są super rozciągliwe, dlatego tak dobre do podwiązywania roślin. Roślina, gdy mała, nie potrzebuje dużej pętli, ale w miarę wzrostu, powiększa się jej łodyga i wraz z nią powiększać się powinna opaska. Jeśli użyjesz opaski plastikowej czy innej nierozciągliwej, roślina będzie się męczyć w za ciasnym wdzianku w miarę wzrostu. A pończocha rozciągnie się wraz z nią.

Teraz tnij - różne długości, szerokości, wzdłuż lub w poprzek ściegu.


Pocięta jedna skarpetka, wzdłuż ściegu - jak rozciągniesz, to zwinie się w rulonik.
Wzdłuż ściegu pończochowego, czyli tak jakby w poprzek nogi (najczęściej), da Ci paski, które po rozciągnięciu wydłużą się znacząco i zwiną w taki rulonik.

Rajstopa pocięta w poprzek - ciągle mamy małe ruloniki, ale ciut mniej rozciągliwe.
W poprzek ściegu - nie są aż tak bardzo rozciągliwe (ale ciągle wystarczająco).

Z mocniejszych części rajstopy, np. klinu, masz mocniejsze opaski, np. do drzewek, krzewów. Te delikatniejsze, np. do powojników. I tak dalej...



Paseczki są gotowe do użycia.



Ważne - po sezonie, po zwiędnięciu roślin, przy których używasz pasków, trzeba je odciąć i wyrzucić do kosza, a nie na kompostownik. Małe, brązowe części łatwo przeoczyć przy zwiędniętej roślinie, dlatego trzeba o tym pamiętać ;).


A tutaj pisałam, jak przydały mi się pończochy przy truskawkach...



Joanna.

8 komentarzy:

  1. No patrz, ekstra pomysł, musze zrobić porządki w szafie :-) dzięki,

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pomysł. Już zacznę składać, to co zawsze wyrzucam. Dziękuję:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gorzej tylko jak ktoś nie nosi rajstop, tak jak ja:) A tak na serio to rajstopowe paski są elastyczne przez co nie uszkadzają roślin, jak co niektóre sztywne sznurki, i druciki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świeeeeeetny pomysł!!! Zastosuje na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł do wykorzystania w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja znajoma w zimowe wieczory pruła stare swetry, z tak uzyskanej włóczki plotła warkoczyki, które z kolei używała potem do podwiązywania i zawiązywania wszystkiego w ogrodzie. To bardziej pracochłonne ale jak się komuś nudzi to też można.
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodam jeszcze, że można też pociąć w paski stare podkoszulki. Do niektórych prac ogrodowych świetnie się nadadzą.
    Edyta

    OdpowiedzUsuń