DOŁĄCZ!

Translate

czwartek, 6 sierpnia 2015

Coś na żołądek - Orzechówka

Lipiec to czas robienia nalewki na niedojrzałych owocach orzecha włoskiego. Przepis jest prosty i sprawdzony. Nalewka ta pomaga w dolegliwościach żołądkowych.

Składniki (ja robiłam podwójną porcję):


13. jeszcze zielonych włoskich orzechów w łupinach, tak miękkich, żeby można było przebić igłą
1 litr spirytusu
½ kg cukru
1 litr wody
przyprawy – według uznania: goździki, gałka muszkatołowa lub bez przypraw

Czas przygotowania: 7,5 miesiąca (z dojrzewaniem)


Wykonanie :

Orzechy sparzyć wrzątkiem, po godzinie wodę odlać. Namoczyć w zimnej wodzie na godzinę, żeby zmiękły, a następnie pokroić na małe kawałki (w rękawiczkach, bo mogą pobrudzić ręce). Włożyć do gąsiorka, dodać ½ łyżeczki goździków i tyle samo gałki muszkatołowej. Zalać spirytusem. Zamknąć dokładnie! Odstawić na miesiąc i co jakiś czas potrząsać. 
Po tym czasie zagotować syrop z cukru i wody, wystudzić. Zmieszać z nalewką orzechową, odstawić na 2 tygodnie do sklarowania. Przefiltrować przez bibułę filtracyjną lub flanelową ściereczkę.

Rozlać do butelek, dobrze zakorkować. Orzechówka powinna dojrzewać pół roku – co najmniej.




Rozalka. 

11 komentarzy:

  1. Właśnie taką nalewkę robimy od niepamiętnych czasów. Jest doskonała na wszelkie dolegliwości żołądkowo- jelitowe. Polecam sprawdzona :):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja robię orzechówkę na nudności.

    OdpowiedzUsuń

  3. Witaj. Cieszę soę że do mnie trafiłaś.Jutro zobaczę czy jeszcze mogę zrobić taką nalewkę, może orzechy nie są za twarde. Ja robię taką smakuśną nalewkę z czerwonego pigwowca. Pozdrawiam i zawsze serdecznie zaptaszam.

    OdpowiedzUsuń

  4. Witaj. Cieszę soę że do mnie trafiłaś.Jutro zobaczę czy jeszcze mogę zrobić taką nalewkę, może orzechy nie są za twarde. Ja robię taką smakuśną nalewkę z czerwonego pigwowca. Pozdrawiam i zawsze serdecznie zaptaszam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie próbowałam takiego specyfiku... Tę nalewkę można wykorzystać tylko na dolegliwości czy można się nią także delektować?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też w tym roku zrobiłam, tylko moja już prawie 1,5 miesiąca stoi, ponoć jest najlepsza robiona w wigilię św. Jana ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie piłem orzechówki, a ponoć jest świetna na różnego rodzaju dolegliwości trawienne (jak zresztą wszystkie wyroby własnej roboty:P). Z mojej strony polecam również aroniówkę albo dereniówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O orzechówce jeszcze nie słyszałem. Trzeba sprawdzić za rok ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie, że taka nalewka jest dobra na dolegliwości żołądkowe. Szybko stawia na nogi, ale nie robię takiej nalewki co roku. Właśnie, jak długi jest jej termin przydatności?

    OdpowiedzUsuń