DOŁĄCZ!

Translate

czwartek, 18 czerwca 2015

Groch czy Groszek?

Groch czy groszek? Zielony, cukrowy, pastewny, jadalny, ozdobny... Nazw tej rośliny używa się na co dzień wielu, ale co tak naprawdę jemy, co uprawiamy w ogrodzie, co rośnie na łąkach, a co jest tylko nazwą potoczną? Uwaga, bo botanicy mnie sprawdzą... Wyjaśniam tajemnice nazwy naszego bohatera.

Zaczynamy od pierwszego podziału botanicznego na rodzaj, a mamy ich dwa: Groch (Pisum) i Groszek (Lathyrus). Oba należą do tej samej rodziny: bobowatych (motylkowatych). Rośliny obu rodzajów są jednoroczne, czyli nie zimują w naszych warunkach.



Groch (Pisum).

Osiąga wysokość 0,25-2 m, w zależności od odmiany. Łodygi posiadają wąsy czepne, dzięki czemu wspinają się na podpory. Owocem są strąki z nasionami w środku. Tutaj znowu, zależnie od odmiany, owoce będą się różnić i wielkością, i kształtem, i smakiem. Podstawowe odmiany, które uprawiamy w naszych ogrodach, to groch łuskowy i groch cukrowy.

Łuskowy - jak sama nazwa wskazuje, ma łuski - strąki posiadają cienkie, pergaminowe osłonki, których zwykle nie jemy. Tą odmianę grochu uprawiamy ze względu na same nasiona. Możemy zbierać je albo niedojrzałe - jest to ten zielony groszek, który jemy świeży na surowo lub kupujemy mrożony czy konserwowy, albo w stanie pełnej dojrzałości - wtedy suche już nasiona nadają się do dłuższego przechowywania.
Groch łuskowy dzieli się z kolei na dwie podstawowe grupy: o nasionach gładkich i pomarszczonych. Prawie idealnie kulisty kształt będą miały nasiona pierwszej grupy, które charakteryzują się też pęcznieniem w wodzie - zrobimy z nich np. grochówkę. Ten groch nadaje się też do konserwowania, ale już nie do zamrażania - traci przy tym rodzaju obróbki swoją słodycz.
Groch o nasionach pomarszczonych z kolei nie pęcznieje w wodzie. Najlepiej jeść go na surowo - jest dużo słodszy od swojego "gładkiego kolegi", znajdziemy go też w mrożonkach.

Cukrowy - różni się od łuskowego brakiem pergaminowej wyściółki, dzięki czemu można go konsumować razem ze strąkiem, który będzie bardziej płaski i mięsisty, a do tego słodki. Nasiona w środku są w tym przypadku niewielkie, dobrze widoczne spod skórki.

Istnieją też mieszanki grochu łuskowego i cukrowego - mamy tutaj dwa w jednym: i słodkie strąki, bez pergaminowej, nie dającej się pogryźć warstwy, i pyszne, duże nasiona, które można albo wyłuskać, albo zjeść razem ze strąkiem.

Podczas, gdy wyżej opisane odmiany uprawiamy w Polsce jako warzywo, istnieje też drugi podgatunek tej rośliny - groch polny (Pisum sativum subs. arvense), inaczej zwany błękitnopurpurowym, pastewnym lub peluszką. Rośnie albo dziko, albo siejemy go w ogrodach jako nawóz zielony. Uprawia się go również z przeznaczeniem na paszę dla zwierząt.


Groszek (Lathyrus).

Liczy się około 160 gatunków tego rodzaju. W Polsce występuje ich kilkanaście. Uprawia się go i w celach konsumpcyjnych, choć dużo mniej powszechnie niż groch, i w celach ozdobnych. Rośne też na dziko. Poniżej kilka wybranych gatunków groszku.

Groszek siewny (L. sativus) - zwany też groszkiem zwyczajnym lub lędźwianem siewnym. Bardzo odporny na suszę, jadalne są i strąki, i nasiona, z których robi się też mąkę chlebową. Uprawiany jednak na mniejszą skalę ze względu na niekorzystne oddziaływanie przy dłuższym spożywaniu - powoduje latyryzm, czyli zatrucie występującym w nim alkaloidem.

Groszek pachnący (L. odoratus) - roślina typowo ozdobna, najczęściej pnąca, dorastająca do 1-2 m. Uprawiany jako okrycie altan czy płotów, także dla zapachu oraz na kwiat cięty. Istnieją tez jego karłowate odmiany. Niejadalna!

Groszek leśny (L. sylvestris) i groszek łąkowy (L. pratensis) - jedne z najczęściej spotykanych odmian, rosnące dziko na łąkach, polach czy przydrożach. Również nie są to odmiany jadalne.


Sprawdźmy się na koniec: z jakiego rodzaju tej rośliny zrobimy grochówkę?



Źródła:
Wolfgang Kawollek, "Wielka księga ogrodnika i działkowca", Stuttgart, 2005.
www.atlas-roslin.pl

2 komentarze:

  1. W moim ogrodzie właśnie teraz owocuje cukrowy. Zajadamy się nim. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Very great post. I simply stumbled upon your blog and wanted to say that I have really enjoyed browsing your weblog posts. After all I’ll be subscribing on your feed and I am hoping you write again very soon!

    OdpowiedzUsuń