DOŁĄCZ!

Translate

piątek, 8 maja 2015

Terka z Polski, czyli jak sadziłam ziemniaki.


W tym roku stawiam na warzywa bardziej tradycyjne, można powiedzieć... Dużo czosnku, cebuli, marchewka i buraki, oczywiście pomidory (zabraknąć nie może!), no i ziemniaki.



Kupiłam 5 kg worek białej odmiany Terka. Wyznaczyłam sobie miejsce już wcześniej (plany), z lewej strony obsadziłam czosnkiem i ostatnio posiałam jeszcze rząd kukurydzy, którą ziemniaki w sąsiedztwie uwielbiają. Od prawej strony mam cebulę.

Sadzenie zaczęłam w połowie kwietnia. Sama część naziemna ziemniaka potrafi przemarznąć przy przymrozkach, ale bulwom w ziemi nic się nie stanie, więc spokojnie można już o tej porze było sadzić. Przygotowanie ziemi to pierwsza i bardzo ważna sprawa i zaczyna się często już na jesieni. Część pod ziemniaki zasiliłam własnym, wspaniałym kompostem (jak to zrobić - tutaj), dlatego teraz na wiosnę tylko lekko przekopałam (płytko) i usunęłam chwasty.

Następnym krokiem było wyznaczenie rowków - z linijką nie biegałam, ale odległość kilkadziesiąt centymetrów będzie dobra. Ziemniaki potem lubią być kopczykowane, więc ziemię z międzyrzędzi będę zbierać i podsypywać sukcesywnie rośliny.
 
Teraz część najprzyjemniejsza, czyli samo sadzenie - po prostu rozrzucamy ziemniaki w odległości - znowu - kilkudziesięciu centymetrów. Jak posadzisz ciut rzadziej czy gęściej, nic się nie stanie, zaufaj sobie i swojemu wyczuciu ;). 

 

No i przysypujemy całość, ładnie podlewamy (chyba, że już kropi i idzie burza, która tą część roboty za nas odwali ;)). I zostawiamy samym sobie, aby po 3 tygodniach już zobaczyć pierwsze rezultaty:




Pielęgnacja to przede wszystkim odchwaszczanie i podlewanie w całym okresie wegetacyjnym. Dodatkowo kopczykowanie. No i jeśli widzimy pierwsze oznaki chorób czy szkodników, działamy - oczywiście naturalnie! ;)

A Wy macie też ziemniaki w ogrodach? Jakie doświadczenia?


 Joanna.



6 komentarzy:

  1. Idziesz na całego. Ja kiedyś sadziłam ziemniaki. Szczególnie lubię jak zakwitną. Wtedy są przepiękne. Teraz już nie sadzimy. Przeznaczyliśmy trochę miejsca na szparagi, ale ziemniaczki lubiłam mieć w ogrodzie. Zawsze były pod ręką. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeny, ja niestety nie mam tyle miejsca w warzywniku...
    Chociaż....muszę zaplanować zmiany w ogrodzie na przyszły rok :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, zmiany zaplanuj już teraz, jeśli na przykład przekształcasz trawnik w ogród, akurat lato-jesień to najlepszy czas, żeby zacząć przygotowywać ziemię na przyszły sezon, pozdrawiam!

      Usuń
  3. I am extremely impressed along with your writing abilities, Thanks for this great share.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, od niedawna mieszkam na wsi i w tym roku, jak i w poprzednim również będę sadzic ziemniaki. Mam już przygotowaną częściowo ziemię, ale warunki pogodowe nie są sprzyjające: jest burzowo i bardzo wietrznie. Sąsiadka, kobieta bardziej zahartowana ode mnie, dziś właśnie sadzi ziemniaki, ale nie robi tego tak jak Ty i ja, ona wciska ziemniaka już w kopczyk i lekko przysypuje ziemią (wiem że nieładnie podglądać :) ). Nie wiem czy dobrze sadzę, w końcu nie mam takiego doświadczenia, dlatego postanowiłam szukać informacji w internecie i trochę mnie Twój wpis uspokoił. Widocznie szkół sadzenia jest kilka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, masz rację - szkół jest kilka, jak zawsze. Rób tak, jak najbardziej Tobie odpowiada. Ziemniak ma się znaleźć w ziemi - tyle :) Pozdrawiam!

      Usuń