DOŁĄCZ!

Translate

niedziela, 19 października 2014

Październik - ostatni moment na...

W tym roku październik jest piękny, słoneczny i stosunkowo ciepły. Noce jednak są już chłodne - kilka stopni, i z uwagą śledzimy prognozę pogody, czekając na pierwszy przymrozek. W zeszłym roku taki przymrozek zaskoczył nas w pierwszej dekadzie października i lecieliśmy w nocy zbierać dynie i cukinie hehe. W tym roku zrobiliśmy to wczoraj, chociaż żal, bo widać, że gdyby były sprzyjające warunki, dynie by jeszcze podrosły i dojrzały. Teraz spisujemy, co trzeba i warto zrobić w październiku, przed nadchodzącą zimą...



1. Zbieramy dynie, cukinie, tykwy oraz papryki - te rośliny nie przetrwają przymrozku, zwiędną od razu, a dynie mogą przez to szybciej się psuć. Pozostałości - jeśli zdrowe, wrzucamy na kompostownik, a jeśli nie - palimy lub wyrzucamy do kosza. 

2. Sadzimy czosnek ozimy. Nasza wypróbowana odmiana to polski "Harnaś". Pisaliśmy o tym tutaj

3. Sadzimy cebule ozdobne - jeszcze można! O tym też pisaliśmy w zeszłym roku, w tym sezonie dosadziliśmy tylko kilka. 

4. Zbieramy ostatnie plony marchwi, buraków, pora, selera itd... wszystkiego, co przymrozku nam nie zniesie. W ogrodzie zostawiliśmy jeszcze brukselkę, kapusty i kalafiory. 

5. Siejemy warzywa na wiosenny zbiór, np. specjalne odmiany marchwi czy sałaty. Zwracamy uwagę na opisy na opakowaniach, żeby były to na pewno odpowiednie nasiona, które przetrwają zimę! 

6. Porządkujemy kompostownik. Kompostem dojrzałym zasilamy puste grządki, przekopujemy na ostrą skibę lub przykrywamy mulczem, np. skoszoną trawą lub tekturą. Zabezpieczy to naszą glebę przed działaniem mrozu. Jeszcze nie przerobione składniki pryzmy kompostowej przerzucamy. My mamy dwa kompostowniki obok siebie i przerzucamy zawartość między nimi - jest to bardzo wygodne.

7. Siejemy rośliny na nawóz zielony, np. gorczycę, rzepak, żyto. Zostawimy je na zimę, a na wiosnę glebę spulchnimy lub przekopiemy. 

8. Przenosimy rośliny pokojowe z tarasu czy balkonu, do domu. 

9. Możemy jeszcze sadzić i przesadzać drzewa i krzewy, jesień to dobry moment na to. My ostatnio posadziliśmy borówki amerykańskie i porzeczki czerwone. 

10. Wykopujemy cebule mieczyków, suszymy i przechowujemy w chłodnym miejscu do wiosny, aż znowu będzie można je posadzić. 

11. Porządkujemy altanę przed zimą, zabezpieczamy materiały, które zniszczyć mogą nam gryzonie, np. szukające schronienia na zimę myszy polne. Z altany powoli zabieramy nawozy, mydło potasowe i inne środki, które nie tolerują mrozu.

12. Impregnujemy drewniane meble ogrodowe, deski tarasowe itp. Regularna impregnacja zapewni dłuższą żywotność naszych sprzętów, wykonujemy ją w możliwie suchy i słoneczny dzień. 

13. Przygotowujemy domki dla owadów i karmniki dla ptaków. Pamiętamy, że jeśli już decydujemy się na dokarmianie ptaków, to musimy robić to regularnie, przez całą zimę.

A potem zakopujemy się z książkami ogrodniczymi pod ciepłym kocem i planujemy powoli kolejny sezon! :) 








Joanna.

5 komentarzy:

  1. widzę że na brak zajęć i literatury nie narzekacie ;D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim zapasem książek, to możesz się zaczytać i nie zdążyć z wiosennym siewem nowalijek ;-)
    U mnie podobnie, już jakiś czas trwa zwijanie wszystkiego, co wrażliwsze rośliny są już w altanie.
    W przypadku warzyw korzeniowych małe przymrozki nie są straszne, niektórzy wręcz zostawiają trochę marchwi w gruncie i wydobywają spod śniegu, bo podobno lepsza, niż ta przechowywana w piwnicy czy garażu.
    Przypomniałaś mi o krzewach. Mam do przesadzenia młody krzew porzeczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobre porady!
    My właśnie wykopaliśmy pozostałe dynie, oj będzie dziś zabawy z halloweenowymi lampionami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pełno książek. Niema mowy wtedy na nude. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już te wszystkie prace wykonałam. Cebulki kwiatów nie sadzę już w koszyczkach, bo cwane nornice je uszkadzają i tak dobiorą się do cebulek. Nastała pora na sporządzanie zapasów z dyni. Literaturka niczego sobie. Wiedzy nigdy za dużo. Pozdrawiam serdecznie. Zapraszam na bloga.

    OdpowiedzUsuń