DOŁĄCZ!

Translate

niedziela, 12 października 2014

Krótkie porady: Warzywa z własnych nasion

Łatwo oszczędzamy pieniądze na nasionach kwiatów - to prawie naturalne, że zbiera się nasiona albo nawet same się wysiewają i mamy wszystko na następny rok. Dobra wiadomość jest taka, że wiele warzyw też jest łatwych do rozmnożenia w ten sam sposób. Same w ogrodzie rozsieją się nam koper czy rukola (jeśli pozwolimy jej zakwitnąć), nam nawet po tej łagodniej zimie same rozsiały się pomidorki koktajlowe! Natomiast w przyszłym roku, korzystając z własnych zbiorów, będziemy uprawiać następujące warzywa: 

1. Czosnek - nasza polska odmiana "Harnaś", polecam ją bardzo, w tyk roku obrodził pięknie i zachowuje świeżość cały czas. Z własnych główek wybierzemy największe ząbki do posadzenia na następny rok. 

 



2. Papryki - po zamarynowaniu papryczek chilli, cherry chilli i cayenna prócz tego, że pieką mnie ręce, mam jeszcze nasiona, które rozkładam na papierowych ręcznikach i po wysuszeniu przechowam do marca, kiedy to zaczynamy przygotowywać rozsadę na następny rok. 


3. Dynie - po wygrzebaniu nasion ze środka, suszymy je i część zjadamy, bo pyszne i zdrowe, a część zatrzymujemy na następny rok. 


4. Fasolka szparagowa - dajemy strąkom lekko przejrzeć i zbieramy ziarenka. Trzeba przechowywać w jakimś szczelnym, ale suchym opakowaniu i co jakiś czas sprawdzać stan. W zeszłym roku zalęgły się nam w fasolce robaki i zjadły część :) 



Łatwo można podobnie rozmnożyć ogórki, cukinie, pomidory. A jakie nasiona Wy zbieracie w warzywniku?


Joanna.

9 komentarzy:

  1. Hmmm... chyba tylko pomidory i słonecznik. Zbieram głównie nasiona kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny sposób, ale tylko dla roślin, które nie są odmianami heterozyjnymi (mieszańcami). Oznaczone są one wówczas na opakowaniach symbolem F1. Nasiona zebrane z takich roślin, nie dadzą niestety nigdy tego samego plonu.Dotyczy to szczególnie np. pomidorów, i ogórków. Dlatego jeśli chcemy zbierać nasiona na przyszły rok, warto zwrócić na to uwagę, już przy wyborze nasion :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to się wszystko zgadza. Dlatego nie rozmnażam tak pomidorów :)
      pozdrawiam również!

      Usuń
  3. Zbieram wiele nasion, zarówno warzyw, jak i kwiatów. Aksamitki, nagietki czy nasturcje z własnych nasion rosną świetnie. Podobnie jakkosmosy, gazanie czy szałwie.
    Z warzyw zbieram również nasiona sałaty, rzodkiewki, pietruszki, oczywiście koper, który jest u nas totalną samosiejką. W tym roku wysiałam rukolę, z której zebrałam sporo nasion (jeszcze więcej się rozsiało), a nawet z rzodkiewki.
    Zbieram również nasiona z niektórych odmian pomidorów (byleby nie F1). Moja mama ma jedną odmianę ogórków, z których również co roku zbiera nasiona.
    W przypadku fasolki czy groszku różnie bywa. Miałam ciekawą odmianę fasolki fioletowej. W tym roku jednak fasolka zgniła w ziemi zamiast wykiełkować. Kupiłam nasiona innej, ale dalej szukam tej konkretnej.
    W tym roku zebrałam też nasiona ładnych słoneczników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elfickizakatek, nie zbierałam jeszcze nasion rzodkiewki, pietruszki ani sałaty. Bardzo ciekawe, może spróbuję w przyszłym sezonie! :) pozdrawiam.

      Usuń
  4. Mając w rękach niektóre warzywa, trzymamy jednocześnie także nasiona!
    Może i to nie jest odkrycie, ale wielu ludzi woli nasionka ze sklepu, gdyż wtedy sieją w przekonaniu, że "na pewno urośnie" :p

    OdpowiedzUsuń
  5. hej- a cóż to za odmiana ogórków która się udaje w ten sposób? większość dostępnych w sprzedaży to F1 fajnie było by wiedzieć czego szukać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogórki F1 nie powtórzą cech rośliny macierzystej, więc tu będzie niespodzianka :) Pozostałe, nie oznaczone w tej sposób, powinny zaowocować.

      Usuń
  6. Witam, Pani Joanno, dziękuję za ciekawe informację. Jak zawsze prosto i przejrzyście. Mam jednak prośbę o poradę odnośnie nasion warzyw. Czy może mi Pani polecić jakieś dobre odmiany warzyw? Mam na myśli proste w uprawi smaczne i odporne na choroby. Próbowałem sam coś wybrać ale odmian jest tak dużo, że ciężko coś wybrać. Oczywiście można kupić po każdej paczce na próbę i po roku już jasne ale po pierwsze nie mam miejsca a po drugi niestety mnie nie stać na tak duży wydatek. W linku który podałam jest spory wybór, kupiłam już nawet rok temu ale niestety z połowy odmian byłam niezadowolona. Jeszcze nie wiem co wybrać. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam Marysia.

    OdpowiedzUsuń