DOŁĄCZ!

Translate

poniedziałek, 28 października 2013

Sadzimy czosnek ozimy


Smakuje dobrze, jest niezastąpionym, naturalnym antybiotykiem, w ogrodzie działa odstraszająco na niektóre szkodniki (np. nornice), no i pięknie wygląda, zapleciony w girlandy i wiszący w naszych kuchniach. 

Czosnek! 

Jak chcecie się cieszyć własnym, polskim, naturalnym czosnkiem, to teraz jest czas sadzenia odmian ozimych. Zastanawiałam się i skłaniałam do posadzenia czosnku na wiosnę (innej odmiany) ponieważ posiałam poplon, który teraz wschodzi, i nie mam jeszcze gotowych grządek. Zaplanowałam, że na wiosnę zrobimy rabaty podniesione (plan mam cały rozrysowany już, co, gdzie i jak :D), i do jednej z nich wsadzimy właśnie czosnek. No ale przyszedł piękny, jesienny, słoneczny dzień, w którym zdarzyło się nam zahaczyć o centrum ogrodnicze Kwiaton. Tam zobaczyłam czosnek "Harnaś" ozimy po 9 zł, pytanie: mamy jeszcze deski jakieś, które zostały z budowy altany? Coś się znajdzie... no to robimy rabatę, wsadzimy tam ten czosnek... :)

wtorek, 22 października 2013

Zupa-krem z dyni z imbirem!


Ta zupa, to rozgrzewający przysmak, ponieważ oprócz dyni dodałam świeży imbir, który bardzo lubię. 
Et voila! :)


Najdłużej zeszło mi na obieraniu dyni i radzę do tego wykorzystać ostry nożyk

niedziela, 20 października 2013

Poplon - nawóz zielony


Łubin żółty i wąskolistny.
Rośliny, żeby ładnie rosnąć, wyciągają z ziemi składniki odżywcze przez cały sezon wegetacji. Mówimy tu zwłaszcza o warzywach i owocach, które potrzebują żyznej gleby. Dlatego po zbiorach i wykopaniu roślin, ziemia zostaje bez tych składników, wyjałowiona. Przydałoby się ją teraz, na jesień, nawieźć, żeby na wiosnę była gotowa na kolejny sezon. 







sobota, 19 października 2013

Buraczki – przysmak na zimę


Słoiczki opisane wędrują do spiżarni :)
Dla tych, którzy są smakoszami czerwonych buraczków, bez względu na odmianę, bo przecież wszystkie są zdrowe i smaczne, podaję przepis na to, jak szybko zrobić sałatkę, która przyda się do obiadu, a barszczyk może być wykorzystany do popijania np. krokietów. 






Ok. 3 kg buraczków gotujemy. Jak są już miękkie, zalewamy zimną wodą - to jest konieczne, bo wówczas fajnie się je obiera. A więc obieramy i tniemy na tarce lub w robocie kuchennym na piórka albo talarki. Do tego dodajemy cebulę 3 sztuki - pociętą cienko na półksiężyce lub w robocie poszatkowaną oraz 3-6 dużych ząbków czosnku roztartego.  


Teraz czas na przygotowanie zalewy:

czwartek, 17 października 2013

Śliwki węgierki we własnym syropie – przetwory na zimę



Słoiki ze śliwkami, po pasteryzacji zmniejszają swoją objętość.

Najprostszy sposób na wykorzystanie nadmiaru śliwek węgierek, to „przechowanie” ich we własnym syropie.  Niestety, trochę czasu  trzeba poświęcić na przygotowanie słoików i samych śliwek, ale to sama przyjemność, oczywiście dla tych, którzy lubią robić zapasy na zimę.   
Przepis jest prosty:

środa, 16 października 2013

Suszenie - nać selera i pietruszki

Nacie przygotowane do suszenia w pojemnikach suszarki.
Teraz jest czas zrywania natek pietruszki czy selera i jeśli macie ich więcej, to dobrym pomysłem jest je ususzyć - będą jak znalazł do zup, sosów i innych potraw - ekologiczne, z hodowli własnej :)

piątek, 11 października 2013

Dynie i 3 sposoby jej wykorzystania. Cześć 2.

I tak się stało, że do dyni dopiero wracamy teraz... W poprzednim poście, który można zobaczyć tutaj, pisałam o dyni, jak jeszcze rosła i zastanawiałam się, kiedy ją zerwać. Cóż, zdecydowały o tym pierwsze, październikowe przymrozki - szybka, nocna akcja zbierania wszystkich dyni i cukinii z ogrodu zakończyła się takim rezultatem: 

Przymusowy zbiór po pierwszych przymrozkach.

Dynie okazały się dojrzałe już w środku w większości, niestety kilka małych nie zdążyło dorosnąć. Wiele małych cukinii też trzeba było wyrzucić, bo niedojrzałe nie nadawały się do konsumpcji :( 
Teraz - co można z dyni zrobić? A bardzo wiele. 
Oto, co nam się udało do tej pory:

Brzoskwiniowy dżem ekologiczny - bez żel-fixów :)

Jak ktoś ma drzewko brzoskwiniowe i nie wie, co robić z tyloma owocami, które dość szybko się psują, polecam zrobić dżem-mus, bez dodatków żadnych fixów itp. chemicznych składników :)




poniedziałek, 7 października 2013

Słoneczniki - zbiór nasion

Nasiona słonecznika ozdobnego - bordowe. 
Mam jakieś trzy-cztery rodzaje słoneczników - żółte jadalne - bardzo wysokie, jeśli mają kawałek żyznej ziemi, to potrafią wyrosnąć naprawdę pięknie. Zakończone są kilkoma kwiatostanami, które kwitną po sobie. Jak stare przekwitają, odcinam kwiatostan, a reszta rośnie dalej. Miałam też kilka jadalnych niższych, dorastających do ok. 1 metra, z tym że tutaj kwiat był pojedynczy. Potem ozdobne żółte i ozdobne czerwone (bordowe) - mam odmiany wysokie, ponad dwumetrowe. Te żółte mają taki chłodny kolor, a czerwone są przepięknie wybarwione, cieniowane, i każdy jest inny! 






Słoneczniki pokazywałam już tutaj, a teraz krótko o zbieraniu nasion, żeby za rok można było znów się cieszyć tymi kwiatami, tym razem za darmo.

sobota, 5 października 2013

Czy Oczar mnie oczaruje?


Oczar czerwony pośredni Diane – Hamamelis.

Oczar pod koniec września - pięknie przebarwia się na bordowo.

Ponoć kwitnie zimą, dokładnie w styczniu-lutym, wcześniej lub później, w zależności, czy zima jest bardziej czy mniej sroga. 

Kwiaty przypominają frędzelki, wytrzymują mróz do -10 C. i kwitną nawet przez miesiąc! 











piątek, 4 października 2013

Gazania



Zauroczyły mnie te jednoroczne rośliny! Natrafiłam na nie w jakimś sklepie ogrodniczym i kupiłam sadzonki tych pięknych, "strokrotkowatych". Kwitnące w kilku kolorach - pomarańczowy, bordowy, fioletowy, a czasem dwukolorowe. Ich liście przypominają mi liście rukoli :) Nie znałam ich wtedy. Poszperałam w necie i okazało się, że są jednoroczne. Szkoda, pomyślałam... W naturalnych warunkach (Afryka Południowa) to bylina. Kwitnie aż do później jesieni i mogę to potwierdzić - ja regularnie usuwam przekwitnięte kwiaty, a gazania niestrudzenie wypuszcza nowe pędy i kwitnie przepięknie! Jest tak urocza i rozjaśnia nasze słabo zagospodarowane jeszcze rabaty, że w następnym roku na pewną ją też będę miała.

Pytanie - jak?

środa, 2 października 2013

Wiosna na balkonie i tarasie - przygotowania czas zacząć!

Przez długi czas marzyłam o ogrodzie i starałam się takowy stworzyć na balkonie. Ponieważ balkon jest dość ciemny w ciągu dnia, a do tego mam kota, nie mogłam posadzić wielu roślin i tak to się kończyło na jednorocznych i na doniczkach z domu wystawianych na zewnątrz na lato. Ale balkon, nawet ciemniejszy, nie musi być wcale smutny. Więc dla tych, co jeszcze tego nie próbowali, i też dla tych, którzy już to robią (a nuż to jakiś nowy pomysł) - WIOSNA na balkonach! To nie żart, wiosnę trzeba przygotować już teraz, jak w ogrodzie, tak i na tarasie... :) W roli głównej cebule - a więc do dzieła!