DOŁĄCZ!

Translate

poniedziałek, 30 września 2013

Jesienna tradycja - grzybobranie :)


 
Podgrzybki i prawdziwek.


W ostatnim dniu września, korzystając z pięknej, słonecznej pogody wybrałam się na spacer do lasu. Nie obyło się bez rozglądania i poszukiwań brązowych łepków podgrzybków. Udało mi się kilka znaleźć, w tym jednego prawdziwka... już zjedzony ... ale zostało zdjęcie. 

sobota, 28 września 2013

Mieczyki - zimowanie i rozmnażanie


Zdrowe cebule mieczyków po ogołoceniu
Mieczyki (gladiole) to piękne, dorastające do ponad metra, strzeliste kwiaty, które kwitną w pełni lata. Ja posadziłam po 4-5 mieczyków koloru fioletowego i różowego. Niestety, z tego okresu nie mam zdjęć, ale szybko przekonałam się, że posadziłam je za płytko :) Trochę się pokładały, w następnym roku naprawię ten błąd i posadzę głębiej (ok. 10 cm, zależnie od wielkości cebuli - zasada to 3x wysokość cebulki). Zakwitły dość wcześnie, bo w czerwcu bodaj, teraz widzę w ogrodach niektórzy jeszcze mają mieczyki. Ja moje wykopałam już kilka tygodni temu, kiedy liście zaczęły zasychać. 
Wykopane cebule mieczyków
Przycięłam na kilka centymetrów i zabrałam do domu do wysuszenia. Po dwóch-trzech tygodniach można wyczyścić cebule z ziemi, oddzielić cebulki przybyszowe, jeśli są, oddzielić też mniejsze, wytworzone w tym roku cebule, oderwać stare korzonki i w suchym miejscu przechować, najlepiej w temperaturze kilku stopni Celsjusza. Niestety, zepsute, chore cebulki trzeba wyrzucić - w moim przypadku odkrywam ze zgrozą, że większość z nich ma jakąś czarną plamę to tu, to tam, albo jest przegryziona albo coś jeszcze...

środa, 25 września 2013

Ogórki i cukinie na zimę.

Warto poświęcić trochę czasu na zrobienie przetworów na zimę. 
Tym razem ogórki i cukinie, sprawdzony przepis na pyszności z domowej spiżarni. Na zdjęciach słoiczki już czekają na zalewę.

słoiki z ogórkami i cukiniami czekają na zalewę

niedziela, 22 września 2013

Apogeum jesiennego sadzenia - cebule!

Część cebul gotowa do sadzenia
Oprócz naszej rabaty z tulipanów (do których wczoraj dosadziliśmy 4 piękne narcyzy... :) ), mamy plany na trochę więcej cebul w całym ogrodzie. Zaplanowałam to już kilka miesięcy temu i wreszcie przyszły! 6 kg cebul tulipanów, narcyzów, czosnków, krokusów, cebulic, irysów, kłącza pustynników... Szaleństwo! wiem... :) 


Czuję się jak przy rozpakowywaniu prezentu gwiazdkowego... Cebule są popakowane w siatki i w środku podpisane. Kłącza pustynnika - jedno w folii, drugie w papierowej torebce. Wszystko wygląda zdrowo.
Teraz planowanie... to zabiera mi najwięcej czasu, to jest jak wielki projekt - co ma się pokazać gdzie w ogrodzie w przyszłym roku - wyzwanie!

piątek, 20 września 2013

środa, 18 września 2013

Jesienne sadzenie, część 1 - Byliny i inne



Trzmielina Fortune'a i żurawki


 Dzień był przepiękny, ziemia jeszcze w miarę wilgotna, więc idealna pora na opróżnienie tych doniczek, co mi się nazbierały już pod altaną...
3 x Cymbalaria "Snow Wave"
Żurawki (Heuchera) - 2 x "Cherry Cola", 2 x "Chocolate Ruffles"
2 x Szałwia nemerosa (wspaniała) "Ostfriesland"
3 x Trzmielina Fortune'a






niedziela, 15 września 2013

Rabata z tulipanów

Czas sadzenia cebulek tulipanów późnych pojedynczych Queen of Night, Blue Aimable oraz Witty Picture to Wrzesień/Październik. Te trzy odmiany natychmiast wpadły mi w oko swoimi wyrazistymi kolorami.

Postanowiłem dedykować dla nich niewielką rabatę zrobioną z płotków typu rollboarder.

Po otrzymaniu zgody na wybrane przeze mnie terytorium mojej tulipanowej rabaty, przystąpiłem do przekopania i pozbycia się zbędnego trawnika!

piątek, 13 września 2013

Jesienny zbiór nasion

Co ostatnio udało się zebrać? A sporo... I polecam zbieranie nasion, bo to spora satysfakcja, ale też oszczędność pieniędzy. Jak zbierać? To bardzo proste - poczekać aż dojrzeją, w słoneczny, a na pewno suchy dzień (żeby nasiona nie gniły potem), w zależności od formy nasion - można ściąć najpierw rośliny i sobie "przebierać", albo prosto z krzaka. No to na przykładach...


Rukola - była już o tym mowa tutaj. Chciałabym dodać, że sukcesywnie, co kilka dni zbieram trochę nasion. Widać, że strąki są już bardziej dojrzałe. Staram się wybierać te największe, żeby uzyskać największe, najlepszej jakości nasiona. Jeszcze parę razy i będę całą starą rukolę z ogrodu wywalać. Ponieważ ma jakieś kropki tu i ówdzie, raczej spalę, niż wrzucę na kompostownik. 



Fasolka szparagowa - po tym, jak mi uschła (bo posiałam na raz 4 grządki - dwie żółtej i dwie zielonej), wycięłam uschnięte pędy i wybrałam z nich małe fasolki. Dodam, że zebrałam tylko zieloną, bo była ładniejsza. Resztę wrzuciłam na ognicho, bo się dobrze paliły :) korzenie zostawiłam w ziemi i przekopałam, bo słyszałam, że mają dużo azotu i robią za nawóz zielony. Więc już nie będę musiała siać poplonu. Fasolki jakie są, widać. Planuję je posiać za rok, po grządce w odstępach 1-2 tygodniowych. Mam sporo, więc się z Mamą podzielę :) 


wtorek, 10 września 2013

Budujemy taras!

Przez jakiś czas zastanawialiśmy się co zrobić z klepiskiem przed altaną. W tym miejscu stała poprzednia altanka i podłoże w tym miejscu to gruz zalany betonem - wiec trawnik odpadał...

Po dłuższym czasie zadecydowaliśmy, że powstanie tam taras, jednak koszty materiału trochę nas zniechęcały, aż do momentu kiedy w radiu usłyszałem wspaniałą wiadomość odnośnie przecen na materiały i meble ogrodowe w sieci sklepów Praktiker o 50%!

poniedziałek, 9 września 2013

Przepiękna passiflora (męczennica)

 Czy tu trzeba coś dodawać? Cudo! 

Passiflora - tą roślinę hoduję od nasionka od kilku lat, ale do tej pory w domu. W tym roku pierwszy raz wylądowała na zewnątrz. Posadziłam ją w ziemi w doniczce z zamiarem wykopania przed zimą i przetrzymania w domu. Ale zastanawiam się teraz, czy nie spróbować jej przezimować pod dobrym okryciem. 
Kiedyś miałam passiflorę - bardzo bujnie rosnącą - na balkonie. Niestety, mimo okrycia i donicy, i pędów - zmarzła. To nie jest kwiat na nasz klimat, z drugiej strony

sobota, 7 września 2013

Dynie - część 1

Przepiękne, wielkie, pomarańczowe banie :) Dynie!

Już nie pamiętam, ani nie zachowałam opakowania, jaką odmianę dyni posiałam do małych doniczek w domu w marcu/kwietniu, razem z trzema rodzajami cukinii. Dynie wykiełkowały mi ładnie po kilku tygodniach i nie wyciągnęły się. Takie zdrowe sadzonki wsadziłam w okolicach 15. maja (bo już strasznie mi się spieszyło!) do ziemi. Wcześniej zgrabiłam ziemię na dwa rzędy kopczyków i przykryłam czarną agrowłókniną. Myślę, że dla dyni i cukinii to dobrze, bo nie brudzą się, nie leżą w ziemi, i dojrzewają sobie fajnie, a włóknina przepuszcza wodę i nawet utrzymuje ją w gruncie - ziemia tak szybko nie wysycha. Więc powsadzałam rośliny na miejsce stałe

czwartek, 5 września 2013

Ostatnie zakupy w Biedronce - Czosnek Mount Everest i Narcyz Mount Hood :)

Oto, co wyrwałam ostatnio w Biedronce - czosnek Mount Everest i Narcyz Mount Hood - oba śnieżnobiałe okazy :) oba po mniej niż 4 zł :) Szukałam potem tego czosnku w innych Biedronkach, ale już nie dostałam.



Narcyz Mount Hood - cebule
 Cebule wyglądają na całkiem zdrowe, jak myślicie? Zobaczymy, co będzie z nich na wiosnę - dam znać ;)

Czosnek Mount Everest

środa, 4 września 2013

Oswietlenie w altanie

Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się czy oświetleniem na naszej działce jest potrzebne. Otóż pracując na etatach, możemy spędzać tam czas tylko po pracy i w weekendy, czyli wieczorami. Jak wiadomo, coraz szybciej robi się ciemno, a ja nie lubię po ciemku sprzątać, bo zamiast tego robię bałagan.

Jak zrobić oświetlenie w swojej altanie nie mając prądu na działce? Nic prostszego!

Wystarczy nam przewód elektryczny 2x1 (ja użyłem kabla typu linka), akumulator 12V, końcówka do żarówek 12V (MR16), trochę spinek do kabla, prosty włącznik światła oraz źródło światła.

wtorek, 3 września 2013

niedziela, 1 września 2013

Letnio-jesienny zbiór plonów! część 1

Czas na rzecz najprzyjemniejszą, czyli zbiór tego, co często od nasionka hodowaliśmy od kilku miesięcy. Bardzo duża satysfakcja, kilka lekcji na przyszłość i delektowanie się smakiem ekologicznych, swoich własnych, pachnących warzyw, owoców i ziół.

Zaczynamy od Czosnku.