DOŁĄCZ!

Translate

niedziela, 8 października 2017

Grządka pod dynie z obornikiem w 9 krokach.



Planowałam na spokojnie przygotować podczas jesieni grządkę pod dynie. Miała to być taka kopa podwyższona, jakby pryzma, coś podobnego do tego, co widziałam u Piotra tutaj. Oczywiście u niego to była po prostu kopa obornika kilkuletnia, a ja postanowiłam coś tam przyrządzić warstwowo.

czwartek, 5 października 2017

Domek dla owadów roboty własnej vs. kupowany. Część 2



I oto mamy jesień, murarki to już dawno się zaklepały wszystkie w domkach - i tym własnej roboty, i tym kupowanym. O wrażeniach pisałam w kwietniu w części 1 - tutaj.
A teraz wrażenia po sezonie...

niedziela, 1 października 2017

Płotek z palików i o tym, jak mnie to przerosło.



Postanowiłam dokończyć płotek z palików. Dokończyć na tyle, żeby zużyć wszystkie paliki, które zalegają w altanie. Do tego niebieski sznurek.
Pomyśleć, gdzie płotek, wbić paliki i przeciągnąć sznurek - niby proste. Ale nie do końca...

czwartek, 28 września 2017

Własne nasiona pomidorków koktajlowych. Metoda pozyskiwania w 4 krokach.



Zainspirowana filmikiem instruktażowym z portalu Permisie.pl, postanowiłam właśnie tą metodą w tym roku potraktować nasiona pomidorków koktajlowych. Zalety tej metody to przede wszystkim długa żywotność nasion, bo aż kilkuletnia. Do tego jest prosta jak drut. Oto ona.

niedziela, 24 września 2017

Dyniowe i cukiniowe niespodzianki, czyli krzyżowanie między gatunkami. Czy warto zbierać nasiona dyniowatych kupionych w warzywniaku?



W tym roku mam naprawdę wspaniałe, dyniowe niespodzianki, a to dlatego, że nasion nie kupowałam, a zebrałam z dyni zjedzonych w zeszłym roku. Dynie pochodziły ze sklepu. Myślałam sobie, że takie same będą te, które z ich nasion posieję. Ale nie zawsze tak jest... Dlaczego?

czwartek, 21 września 2017

Nowa grządka krok po kroku, czyli jak z trawnika zrobić rabatę w 6 miesięcy nic-nierobienia.



Zamiana trawnika na grządkę przewijała się już w moich wiosennych, letnich i jesiennych postach i filmach, a początki jej założenia opisałam tutaj. Teraz pokażę resztę kroków oraz efekt takiego założenia u mnie. Czyli, podsumowując - krótki tutorial, w sam raz na jesień, która jest chyba najlepszym czasem do zakładania nowych rabat.

niedziela, 17 września 2017

czwartek, 14 września 2017

4 zalety kamieni polnych w ogrodzie.


W ogrodzie uwielbiam drewno, uwielbiam słomę i uwielbiam kamienie. Nie mam ich dużo, do niedawna prawie wcale, ale zawsze marzę i planuję, by je mieć i wyłożyć nimi niektóre ścieżki. Ostatnio trochę kamieni dostałam i zaczęłam się bawić w urządzanie.
Mają sporo zalet, oto one:

niedziela, 10 września 2017

Reaktywacja ''ogniska".



Na działce było takie miejsce, służące do palenia, które można nazwać ogniskiem. Jest to niewielki kwadrat ziemi, otoczony z trzech stron krawężnikami, z przymocowaną nad nimi kratką. Niepozorne, ale bardzo funkcjonalne.
Na działkach nie można ogólnie palić ogniska, ale można robić grilla. Mam grilla, który jest dość spory i świetnie się sprawdza, gdy jest więcej osób, co najmniej dwie. Ale pomyślałam, że gdy jestem sama, mogę skorzystać z tego mini-ogniska z kratką, pod który podłoże parę gałęzi i wystarczy - mogę sobie podgrzać coś albo ugrillować jakąś cukinię. Nawet wodę zagotować właściwie, tak na ogniu, jak za dawnych czasów...
Zabrałam się więc za reaktywację tego zapomnianego już miejsca.

czwartek, 7 września 2017

Podstawowy sos pomidorowy w godzinę.



Sporo mi się zebrało pomidorów, i koktajlowych, i malinowych. Nie nadążałam z jedzeniem ich, więc z nadwyżek zrobiłam kilka słoiczków sosu. To sos podstawowy, doprawiony tylko lekko solą, z przeznaczeniem dalszego doprawienia po otwarciu słoika, w zależności od potrawy. Taka baza.

niedziela, 3 września 2017

Ostatni ciepły dzień lata?



Patrząc na prognozę pogody na kolejne dni, odkryłam że chyba zbliżamy się do schyłku lata. Kres temperatur bliższych 30 stopniom... Ja lubię wysokie temperatury i słoneczne dni, nie narzekam jak się pocę w słońcu albo razi mnie w oczy. Przeciwnie.
Ale taka kolej rzeczy, że po lecie przychodzi jesień i chyba niedługo się zacznie...
Ten ostatni dzień gorący - choć to nigdy nie wiadomo, w zeszłym roku w październiku było tak pięknie ciepło jeszcze (tutaj) - postanowiłam pójść i porobić nic na działce. Powoli, delektować się latem...

czwartek, 31 sierpnia 2017

Późnoletnie porządki, czyli sprzątanie, układanie i pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy z altany. Drugie życie sznurka i rynny.


Tak, jak w domu, tak i w altanie ogrodowej raz lub dwa razy w roku lubię zrobić przelot i uporządkować, posortować to wszystko, co się tam gromadzi w trakcie sezonu. Dobrym czasem na to może być zima, kiedy nie ma za dużo do roboty. Ja robię to wtedy, kiedy mnie nachodzi, bo wtedy jestem pełna entuzjazmu i sprawia mi to po prostu przyjemność. Tym razem naszło mnie latem...

niedziela, 27 sierpnia 2017

Dlaczego nie obrywam liści pomidorów?



Pomidory uprawiam od kiedy mam działkę, czyli raptem od 5 sezonów. Wszystkie uprawiam w gruncie, bez okryw, folii. Różny był skład tych upraw - różne odmiany pomidorów, czasem sporo, czasem mniej. Różnie się kończyły - szybciej, później. Różnie też je traktowałam i z biegiem tych - już teraz - lat wypracowałam sobie pewne metody. Zwłaszcza mowa tu o stosunku do obrywania liści z krzaków pomidorów. O tym dzisiaj. 

czwartek, 24 sierpnia 2017

Zbieranie nasion nagietków i dlaczego ja nie zbieram.



Sierpień to czas kwitnienia nagietka lekarskiego - rośliny bardzo popularnej i bardzo pożytecznej zarówno w warzywniku, jak i w tzw. domowej apteczce. To wspaniałe zioło, a w ogródku działa odstraszająco na niepożądane owady i przyciąga te zapylające. Można obsiać nim obwódki rabat warzywnych i ozdobnych, a jeśli pozwolić mu się rozgościć, to sam zapełni wszelkie wolne miejsca. Już w sierpniu pojawiają się nasiona i jest to czas ich zbiorów.