DOŁĄCZ!

Translate

piątek, 8 marca 2019

Lista wielofunkcyjnych roślin kwitnących.



Ostatnio chcę bardzo mieć więcej kwiatów w ogrodzie, bo je uwielbiam, ale do tej pory nie skupiałam się na nich, nie inwestowałam większości pracy w nie, na rzecz roślin jadalnych - warzyw, krzewów, drzew itp. Mam trochę kwiecia na działce, ale na przykład tulipany ktoś pozjadał i nie dosadzam, a czosnki ozdobne się wyrodziły i też nie dosadzam. Nawet ktoś mi kiedyś powiedział, że w ogóle nie mam na działce żadnych kwiatów... I tak mi się smutno zrobiło wtedy, bo faktycznie, moja działka nie "kwitnie" (oprócz wiosny, kiedy drzewa są obsypane, kocham ten widok...).

Chciałabym zaplanować sobie na działce miejsce pod kwiaty, ale pod takie kwiaty, które oprócz kwitnienia i cieszenia oka, mają jeszcze kilka pożytecznych cech. Wydaje mi się, że główną funkcją wszystkich kwiatów będzie przyciąganie owadów, w tym zapylających, więc to uznaję za taki stan wyjściowy - wszystkie one to mają. Ale co ponadto?

sobota, 2 marca 2019

Jak sieję papryczki. Drugie życie rzeczy, recykling.



Papryczki tak na serio ostatni raz miałam w sezonie 2014, czyli 5 lat będzie. Mówiąc na serio mam na myśli, że faktycznie miałam zbiór i mogłam przetworzyć i zasuszyć. W ubiegłych sezonach miałam parę sporadycznych raczej krzaczków, słabo plonujących i posadziłam je albo z prezentu albo... no chyba właśnie tylko z prezentu (w sensie dostałam od kogoś, nie planowałam wcześniej). Suszone mi się pokończyły, więc czas zasiać nowe.

piątek, 22 lutego 2019

Plan bazowy, mapa bazowa w projekcie permakulturowym.



W każdym projekcie mamy plan projektu. Plan ustalamy na podstawie znanych nam danych o konkretnym przedsięwzięciu. Będą to np. ramy czasowe, zakres prac, zależności od warunków zewnętrznych i zależności pomiędzy elementami wewnętrznymi, główni udziałowcy, dalej wykonawcy, sponsor(zy), budżet itd. itd... Normalny projekt, wiadomo.

Projekt permakulturowy też potrzebuje planu. W wypadku projektu przestrzeni - ogrodu, to będzie mapa tego ogrodu oraz jego najbliższej okolicy, łączeń komunikacyjnych i nawet dalszych elementów w przypadku, kiedy strefy mamy poza ogrodem (to będzie mój przypadek - działka w oddaleniu od miejsca zamieszkania).

sobota, 16 lutego 2019

Spodzimek i o tym, co można teraz w ogrodzie.

Tak było 14.02.2015 :)
Spodzimek to tak urocza nazwa, że aż musiałam o niej napisać. To okres zimy od połowy lutego do początków marca, kiedy pąki niektórych roślin już nabrzmiewają.... Jeszcze nie Przedwiośnie, jeszcze trochę...
I co teraz można robić w związku z ogrodem?

piątek, 15 lutego 2019

PDC online, o co tu chodzi i czemu to robię?

Zagadka - co to i w jakim celu? :)
Ponieważ żaden z naszych polskich Permakulturowców (jakoś nie lubię tego słowa, ale jakiego użyć?) nie zdecydował się ciągle zrobić nam kursu PDC po polsku, zostałam zmuszona (!) zacząć taki kurs online i po angielsku.

sobota, 9 lutego 2019

Sezon zaczyna się porem.



W zeszłym sezonie z jakiegoś powodu nagle posmakował mi por. Kupiłam jakoś na wiosnę w sklepie ogrodniczym sadzonki - to były dość cienkie, około 10-15 cm niteczki, zebrane w "kupę" i musiałam sobie wybrać z nich te 15, które chciałam posadzić. Nie wysilił się nikt tutaj z tą rozsadą, więc postanowiłam, że na następny rok sama posieję w taki sam sposób. I chyba bardzo się napaliłam, bo znalazłam właśnie sześć paczek trzech różnych odmian pora... To chyba dlatego, że centrum ogrodnicze się zamykało i faktycznie niestety zniknęło z mojego miasta... Tak czy siak teraz, w lutym, niektóre odmiany siać już można i tym samym porem rozpoczynam sezon.

czwartek, 31 stycznia 2019

Fusy z kawy w ogrodzie - 6 sposobów wykorzystania.



Że kompostujemy odpadki kuchenne to wiadomo i w nich często fusy z kawy. Zależnie od tego, ile pijemy, to jest mała albo bardzo mała część całości. Przynajmniej u mnie, na tle reszty odpadków zielonych, te fusy to taki dodatek do nich. Jakie są zalety fusów, co można z nimi zrobić i dlaczego są takie super?

niedziela, 27 stycznia 2019

czwartek, 10 stycznia 2019

Wspomnienie roku 2018 miesiąc po miesiącu. Porównanie pogody do poprzednich lat.

Zapraszam Was serdecznie do obejrzenia krótkiego podsumowania sezonu 2018 w filmiku.


Przy okazji patrzę, jaki był styczeń w zeszłym roku i jak na razie wygląda bardzo podobnie. Bardzo to jest ciekawe zobaczyć, jaka rok temu była pogoda i co się działo w ogrodzie, a jeszcze lepiej jak ktoś prowadzi taki dziennik, w jakiejkolwiek formie, na przestrzeni lat.

Dla mnie to jest właściwie ten blog i zbiór zdjęć i filmów, do którego zawsze mogę zajrzeć. Czy ktoś z Was prowadzi podobny dziennik/rejestr?

Joanna.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Zimowy spacer i podziękowania.

Przy okazji krótkiego, zimowego spaceru chciałabym Wam serdecznie podziękować za Waszą obecność na tym blogu i za to, że razem możemy tworzyć tą piękną przestrzeń wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą. Życzę Wam, nam wszystkim, żeby kolejny rok i sezon były piękne, obfite w plony i doświadczenia, wspaniałe relacje i sprzyjającą pogodę :). Uściski!!


wtorek, 11 grudnia 2018

Podsumowanie sezonu warzywnego - największy sukces i największa porażka.


W czasie przedzimia już mi się powoli zbiera chęć na nowy sezon, a także patrzę wstecz na to, co się udało i na to, co nie bardzo. Wnioski wyciągam i planuję pewnych błędów nie popełnić już. Albo po prostu odpuszczam coś, żeby odpocząć przez rok, a potem zobaczymy. 

Dziś chciałabym opisać, co w moim odczuciu było największym sukcesem, a co największą porażką. Przy czym zaznaczam, że porażka, to też sukces - a raczej doświadczenie, dzięki któremu czegoś się nauczyłam. Na porażki patrzę tak samo pozytywnie, jak na sukcesy. No, może nie pod względem plonów, ale ogólnie doświadczenia. No to zapraszam. 

sobota, 8 grudnia 2018

Co robić, gdy cebulowe przedwcześnie wykiełkują?

Narcyzy już wiosną :).
Ostatnio znowu się ociepliło u nas do około 10 stopni i zauważyłam, że pierwsze cebulki zaczęły kiełkować. Nie wiem tak naprawdę, czy pierwsze, ale przypadkiem odsłoniły się, gdy podlewałam ogród w celu opróżnienia beczek z wodą. No i już są. I co teraz?

piątek, 16 listopada 2018

Z czego stworzyć rabaty warstwowe? Czyli o bogactwie materiałów na nowe grządki.



W jeden z krótkich dni jesiennych miałam okazję zakładać nowe rabaty u Emilii w Brzmieniu Ciszy w Gniewoszowie. Jest to piękny, całoroczny domek do wynajęcia, położony przy lesie, w Górach Bystrzyckich, z widokiem na Masyw Śnieżnika. Rabaty robiliśmy warstwowe, czyli przez układanie na normalnej, nieprzekopanej powierzchni - trawie, łące - warstw materii organicznej, która w ciągu tych kilku zimnych miesięcy w spokoju się przerobi do następnego sezonu. Wtedy będzie można już w niej sadzić.

piątek, 9 listopada 2018

Dlaczego nie grabię liści? Oraz skąd taki luksus w tym roku po raz pierwszy.



Luksus niegrabienia liści - planowałam zatytułować tego posta. Ale postanowiłam dodatkowo jeszcze przypomnieć, czemu tego się nie robi po prostu - czemu nie warto, szkoda czasu i pracy i w ogóle sama szkoda... Oraz czemu do tej pory to robiłam, a teraz nie muszę.