TOP POSTY OSTATNIO

DOŁĄCZ!

Translate

wtorek, 24 stycznia 2017

Warzywnik zimą, czyli co można uprawiać w ogrodzie nawet pod śniegiem.

Zima jest w Polsce, to fakt, ale to nie znaczy, że nawet pod śniegiem lub w jego towarzystwie nie znajdzie się coś, co możemy skonsumować. A żeby skonsumować z ogrodu, najczęściej trzeba zasiać lub zasadzić. Jeśli o tym pomyśleliśmy, to pewnie cieszymy się którym(i)ś z poniższych, a jeśli nie, to możemy wziąć je pod uwagę w planowaniu przyszłorocznego warzywnika.

niedziela, 22 stycznia 2017

Ekologiczne alternatywy dla chemicznego zaprawiania nasion (bejcowania).

Chemiczne zaprawianie nasion jest be. Moim zdaniem. Bejcowanie nasion brzmi dla mnie jak lakierowanie pomidora. Zwracam też uwagę na to, jakie kupuję nasiona. Te w różowych skorupkach dla mnie odpadają. Nie ufam chemicznemu zaprawianiu po prostu. Jeśli już ktoś chce w jakikolwiek sposób nasiona zabezpieczyć, są do tego alternatywy.

środa, 18 stycznia 2017

Co zrobić z psującą się cebulą, czyli własny szczypiorek na parapecie.


Czasem się zdarza, że kupiona czy własna cebula, przechowywana w ciepłej kuchni, zaczyna mięknąć, podejrzanie zmieniać kolor, gnić jakby... Jeśli do tego zaczyna wypuszczać zielone - to sygnał, że zaczęła rodzić i trzeba ją jak najszybciej dostarczyć na oddział....

Taka cebula będzie miękka i już trochę inna w smaku, jeśli zechcemy ją zjeść. Jeśli ją przekroimy, to zobaczymy w środku zieleniejący pęd. Ja lubię wykorzystać tą sytuację i popędzić z niej szczypiorek.

Najlepiej u mnie się sprawdza

niedziela, 15 stycznia 2017

RODOS w Polsce, czyli 6 zalet ogródków działkowych.

Rodzinne Ogródki Działkowe Otoczone Siatką - wyjaśniam :). Taki żartobliwy sposób odpowiedzi na pytanie, gdzie spędzasz w tym roku wakacje. Działki mają fajną, długą historię w Polsce no i tradycję, dzięki czemu ciągle mogę uprawiać ogródek w miejscu, gdzie zapewne jakiś deweloper dawno postawiłby osiedle. Ale nie tylko w Polsce jest kultura działek i o tym napiszę na końcu posta, podam też fajne linki :). A tymczasem, bazując na własnym doświadczeniu oraz odczuciu ogólnego trendu, przybliżam, jakie są zalety "posiadania" (bo tego się nie posiada, a dzierżawi właściwie; posiadać można jedynie nasadzenia i części architektury, które sobie tam zbudowaliśmy itp.) ogrodu działkowego. 


Zacznę o praktycznych aspektów. 

wtorek, 10 stycznia 2017

Nie sprzątam. Czyli dlaczego w ogrodzie nie musi być porządek, a pożądany jest bałagan...

Jak byłam dzieckiem, to miałam bałagan w pokoju, chociaż lubiłam, jak było posprzątane... po prostu nie umiałam tego utrzymać. Macie tak?

 
W ogrodzie też lubiłam, jak było "ładnie", znaczy kwiatuszki tu, wyplewione, zagrabione, tam obcięte, tutaj uładzone i ogólnie ludzkiemu oku aż miło...
W zeszłym roku rzuciłam sobie albo raczej się w wyzwanie - niesprzątanie.

Dlaczego to jest dobre i dla kogo oraz o reakcjach sąsiadów i znajomych będzie ten post :).

sobota, 7 stycznia 2017

Hortiterapia, czyli (nareszcie) powrót do natury. Bajka z głębokim przesłaniem.

Zamyka Kazik różę w ciemnym pokoju, z korzeniami w wiaderku ziemi. Ledwo trochę światła spomiędzy żaluzji dochodzi. Podlewa wodą z kranu. Ona marnieje. Liście zaczynają przybierać coraz bledszy kolor i nienaturalnie wydłużają się pędy. No to Kazik leci po nawóz i pompuje. Trochę niby lepiej, ale roślina coraz bardziej wiotka, coraz bledsza... No to kupuje nawóz dolistny i nabłyszczacz, co by ją poratować i stosuje zgodnie z instrukcją. Tak mija tydzień, dwa, miesiąc mija... ale i to nie pomaga.

Kazik doznaje olśnienia i otwiera żaluzje. Słońce wdziera się do pokoju niczym huragan. Róża odżywa. Młode listki wypuszcza i one są mocno zielone. Uratowana - myśli Kazik.

Ale po kilku miesiącach róża zaczyna usychać, listki opadają. Kazik znowu stosuje wzmożoną terapię nawozową. Nie wie, jaka jest przyczyna. Szuka szkodników, ale nic nie znajduje. Roślina umiera i po roku Kazik musi ją wyrzucić (na kompost, oczywiście). Wiaderko zostaje puste. A że Kazik pustki nie lubi, to leci do ogrodu po następną różę...

Dlaczego róża umarła? Dlaczego każda następna umrze?

czwartek, 5 stycznia 2017

6 powodów, dlaczego śnieg jest w ogrodzie potrzebny.

Śnieg pada dlatego, że jest potrzebny. Że taki mamy klimat i rośliny w naszym rejonie też go potrzebują.
Natura potrzebuje zimy. Natura jest zimą.
Dlaczego my i nasz ogród tak kochamy śnieg?

wtorek, 3 stycznia 2017

Stratyfikacja nasion - skąd wiedzieć, czy musisz to robić?

Styczeń mamy, zima się zaczęła, a ogrodnik już myśli, co tam będzie sadził na wiosnę (wszak niedługo!) albo jak zaplanować warzywnik (na przykład jak ja, tutaj) na przyszły sezon.
Ogrodnik siada w długie wieczory i studiuje literaturę (mój przegląd wybranych pozycji ogrodniczych tutaj).
Ogrodnik następnie zagląda do swojego zbioru nasion albo patrzy na listę zakupów i zastanawia się zawczasu, co i jak z tymi wszystkimi trzeba robić - te w lodówce przechować, a może nie trzeba, a tamtym łuski pouszkadzać, żeby się kiełek wybił, a inne w piasku zakopać i trzy razy przez ramię splunąć...

Przesada? Może nie.

Ale ja mam prostą zasadę, jak zdeterminować, czy w ogóle i, jeśli tak, to co z nasionami można zrobić przed wysiewem. Można, nie trzeba. Ale do rzeczy...

niedziela, 1 stycznia 2017

Samodzielny montaż rynny przy altanie - instrukcja krok po kroku.

W zeszłym sezonie niestety studnia mi wyschła jakoś na jesień, kiedy jeszcze było gorąco... Poziom wód gruntowych chyba opadł poważnie ogólnie w Polsce i bardzo trudno było cokolwiek wypompować z mojej abisynki. W tym roku okazało się, że w studni zawiniła uszczelka (opis, jak sama naprawiłam sobie abisynkę tutaj), ale tak czy owak postanowiłam zamontować drugą rynnę z drugiej strony dachu, żeby zbierać jak najwięcej cennej, najlepszej, miękkiej wody deszczowej.

Podaję prostą instrukcję, jak można to zrobić samemu, z użyciem kilku podstawowych narzędzi.





piątek, 30 grudnia 2016

Kiedy, jak i czym okrywać rośliny na zimę, czyli wszystko o zabezpieczaniu ogrodu przed mrozem.


W ogrodach często mamy rośliny, które nie są do końca przystosowane do warunków pogodowych naszego klimatu. Przepiękne, nieraz egzotyczne kwiaty czy popularne krzewy, tzw. must have sezonu, lądują na rabacie i cieszą oko, serca, duszę... i tak dalej :). Teraz, na zimę - choć zimy nie są ostatnio tak srogie, jak dawniej - warto sprawdzić, którym roślinom trzeba pomóc ją przetrwać.

Kiedy okrywać? 

sobota, 17 grudnia 2016

Witamina D, czyli: Opalaj się w zimie!

W zimie brakuje nam słońca, bo i dni krótkie, i często pochmurno i mgliście... Słońce jest naszemu ciału potrzebne do syntezy witaminy D, w związku z czym możemy mieć z tym problem w tym okresie. Podczas gdy inni sięgają po suplementy tej witaminy, ja sięgam po płaszcz i buty i lezę na spacer. A ogród w słoneczny dzień jest przepiękny, zobaczcie sami!

piątek, 16 grudnia 2016

"Wpływ Księżyca 2017" - kalendarz księżycowy Witolda Czuksanowa

Kilka słów o "Wpływie Księżyca 2017" - to, jak co roku, kalendarz ze zbiorem porad na nadchodzący sezon. Tutaj pisałam o tym na rok 2016. Konstrukcja jest taka sama. Bardzo ciekawe jest zagadnienie wpływu księżyca na ogród, na rośliny... W moim odczuciu wpisuje się to w permakulturę również, bo działamy tutaj zgodnie z rytmem natury, pomagając jej, nie zmuszając do tego, co chcemy robić. Przy czym to jest poradnik ze zbiorem wskazówek, a nie sztywnych zasad, więc - jak zawsze - na końcu decydujemy my, co czujemy, że najlepiej jest zrobić i kiedy :).
Cena 16,90 tym razem. A tutaj 10 minut ode mnie w próbie recenzji tegoż poradnika :)


Jedno pytanie do Was...

niedziela, 11 grudnia 2016

Objazdowy Kurs Permakultury & Suwerenność Żywnościowa 2017 - WROCŁAW, KRAKÓW, WARSZAWA

źródło: permakultura.edu.pl
Chciałabym "zareklamować" kurs permakultury wraz z tematem suwerenności żywnościowej, który będzie prowadzony we Wrocławiu, Warszawie i Krakowie równolegle, coś podobnego do tego z zeszłego roku, którym ekscytowałam się tutaj :), ale rozszerzony. Prowadził będzie również Ben Lazar, zaczynamy już w styczniu, co dwa tygodnie do kwietnia. Można przyjść na wszystkie spotkania, a można na poszczególne.

Wszystkie szczegóły tutaj http://permakultura.edu.pl/archiwa/2406
no i mam nadzieję - do zobaczenia! :) 






Joanna.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Jesień. Ostatni liść opadł...

Kiedy tak patrzę na poprzedni post, to mi się wierzyć nie chce, że nieco ponad miesiąc temu latałam boso po trawie i opalałam twarz, a teraz słońce przemyka bokiem nieba, i szczęściem można je tylko złapać w przelocie, a jeszcze większym szczęściem, będąc w ogrodzie... I tak właśnie było wczoraj.