TOP POSTY OSTATNIO

DOŁĄCZ!

Translate

środa, 22 lutego 2017

Wszystko o forsycji.

Kto nie zna tego żółtego zwiastuna wiosny, pierwszego oddechu dłuższego dnia, cudownej siostry słońca... Forsycji.
O tym skąd się wzięła, jak o nią dbać i jak można ją wykorzystać.

niedziela, 19 lutego 2017

Kontrowersyjne nawożenie roślin moczem, czyli dlaczego warto sikać pod drzewo.


Komu nie zdarzyło się kiedyś, że natura wezwała w okolicznościach przyrody i pęcherz opróżnił pod krzaczek lub pod drzewo, może na poboczu lub w zaroślach... Zwykle robimy tak, kiedy nie ma wyjścia, nie ma w pobliżu toalety, a my po prostu musimy, i jest na to ogólne społeczne przyzwolenie, każdy kiwa głową: no tak, jak trzeba to trzeba...
Ale co jeśli byśmy spojrzeli na mocz inaczej - alternatywnie i odważnie - jako na nawóz, którym możemy podlać na przykład pomidory. Zamiast spuszczania kolejnych litrów wody w toalecie, użylibyśmy innego rozwiązania... 
Uwaga, ten post porusza tabu... 

czwartek, 16 lutego 2017

Jak sobie radzić z chwastami w ogrodzie? Czyli o tym, że nie ma chwastów. Herbologia. Fukuoka.

Co to jest chwast? Coś, czego nie chcemy w danym miejscu? Coś szkodliwego? Coś upartego i trudnego do wyplenienia? Coś bezużytecznego? Chwast nie istnieje - oto odkryłam. Pojęcie "chwast" zostało wprowadzone przez monokulturyzm (!) [uwaga: dzisiaj może być nagromadzenie błędów językowych w tekście - to zamierzone, proszę nie krytykować, taki humor]. W naturze nie ma chwastów po prostu - rośliny.

Cytat za: samą sobą z posta majowegoJak bardzo jest to egocentryczne cytować samego siebie?...








Dzisiaj powiem o tym, jak sobie radzić z "chwastami" i na potrzeby tego posta nie będę umieszczać tego słowa w te te ramki (czyt. cudzysłów).

niedziela, 12 lutego 2017

Czy ogrodnictwo to sport?

Kiedy ktoś mnie pyta, czy uprawiam jakiś sport, to będąc ogrodnikiem, myślę co odpowiedzieć...

Kto szybciej zetnie jukę.

Każdy się chyba zgodzi, że ogrodnictwo to forma aktywności fizycznej, przebywamy wszak na świeżym (daj bóg) powietrzu, w otoczeniu zieleni, natury, roślin. Coś się poruszamy, pokopiemy motyką, poschylamy. Parę przysiadów tu, parę ciężarów tam, do tego złapiemy słońca (pożądane zwłaszcza w zimie! o tym tutaj). Osobiście, uwielbiam.
Ale czy ogrodnictwo to sport?


czwartek, 9 lutego 2017

Dlaczego warto pokochać aksamitki i siać je garściami w ogrodzie?

Aksamitki były w moim rodzinnym ogródku od zawsze, to chyba najbardziej powszechne kwiaty, jakie znam :). Może Wy macie inne doświadczenia, ale dla mnie to po prostu norma, że na jesień nasiona się zbiera, a na wiosnę znowu wysiewa.
Dlaczego warto kupić ta jedną paczkę nasion tej wiosny lub z kimś się wymienić na ich garść?

wtorek, 7 lutego 2017

Pobrudź sobie ręce! Zalety grzebania w ziemi bez rękawiczek.

Rękawiczkom mówimy NIE! :)
Ach! Nie mogę się już doczekać wiosny, aż zagrzebię ręce w mięciutkiej ziemi... chociaż o to może być coraz trudniej, bo większość ogrodu wyściółkowana hehe. Ale na pewno okazja się znajdzie, kilka zabaw z ziemią już mam w planach.
Do niedawna używałam rękawiczek. Na wiosnę być może dalej będę używać, kiedy ziemia jeszcze jest zimna, a czasem jest i zimno, i mokro i dłonie kostnieją. Ale jak się tylko ociepli, to wzywam do akcji: ZDEJMIJ RĘKAWICE i zagrzeb się śmiało we wspaniałej, miękkiej, pulchnej, wilgotnej, pachnącej GLEBIEEEE.... :D
Oto 4 powody, dlaczego warto!

niedziela, 5 lutego 2017

Ogrodnicza Obsesja budzi się w zimie.

Zimą wszystko śpi - niedźwiedzie, ogród w Polsce i ja - śpię dłużej i spać chodzę dużo wcześniej, niż w lecie. Tak to działa na mnie.

Aż do mniej więcej końca grudnia.

Może to nowy rok, może zimowe promienie słońca, może wydłużający się dzień - coś w tym jest, bo ja już wypatruję znaków wiosny. Już szukam ciemiernika kwitnącego w ogrodzie, niestety jeszcze nie kwitnie. Już patrzę na pączki forsycji, czy pękają - jeszcze mróz. Już zaglądam, czy to zielone, co w ogrodzie, to już nowe, czy jeszcze po zeszłym sezonie (jeszcze po zeszłym - trawa, zboże ze słomy, które wyrosło - tyle zielonego :)). Już wypatruję kiełkujących krokusów na trawniku, patrzę czy wschodzą cebulowe spod słomy, szukam kiełkującego czosnku... Taka obsesja. Trochę niecierpliwość.

piątek, 3 lutego 2017

Zadarniający, zimozielony i łatwy w uprawie - barwinek pospolity. 5 powodów, aby go lubić.


Jak ja tu przyszłam, to on już tu był. Nie było go dużo, rósł sobie pod małym świerkiem głównie. Kiedy "przerabiałam" ogród według swojego uznania, część usunęłam zapewne, ale to mu nie przeszkodziło.

Dzisiaj uwielbiam barwinek. Oto 5 powodów, dlaczego.

wtorek, 31 stycznia 2017

Dlaczego warto przytulać się do drzew? Sylwoterapia. Ciekawostki o niektórych gatunkach drzew.

Drzewa to nasi stali kompani - spotykamy je niemal wszędzie, towarzyszą nam, pomagają nam, korzystamy z nich, czcimy je, ubóstwiamy (dosłownie i w przenośni), wplatamy w baśnie i opowieści, wszelką sztukę, a nawet religie.


Niestety też często niszczymy i nie szanujemy, bo przecież "zawsze są" i "nic wyjątkowego"...


A w moim odczuciu każde drzewo czuje, jest pewną istotą, ma swoją istotę, ma coś więcej, tak zresztą, jak każda inna roślina... I to chyba najłatwiej jest poczuć właśnie w przypadku drzew ze względu na ich rozmiar, często imponujący. Ze względu na to, że nie można ich przeoczyć. Na ich wiekowość i majestatyczność.



poniedziałek, 30 stycznia 2017

Zrob to sam - gnojówka z pokrzyw. Właściwości i przepis na najpopularniejszy nawóz naturalny.

Tej Pani chyba nie trzeba przedstawiać - ciemnozielonobrunatna, pachnąca, pełna super składników odżywczych, łatwo dostępna i prosta w wykonaniu:

GNOJÓWKA Z POKRZYW 


Mniam, mniam - powiedział pomidor. Coś tak banalnego może zastąpić chemiczne nawozy? Tak, z powodzeniem. Zobacz, dlaczego i przekonaj się, jak łatwo ją zrobić.

sobota, 28 stycznia 2017

Drugie życie rzeczy w ogrodzie. Super paski mocujące ze starych pończoch tylko w 2. krokach.

A propos drugiego życia rzecz, o którym pisałam już raz tutaj (a ponadto zbieram rośliny ze śmietników i wsadzam, a co), chciałabym przybliżyć bardzo prostą metodę na opaski podtrzymujące do roślin, praktycznie za darmo. Nie trzeba iść i kupować różnych drucików za 15 zł paczka, wystarczy zrobić porządki w szafie i oto mamy paski na przyszły sezon gotowe :).

czwartek, 26 stycznia 2017

Skąd wziąć darmowy materiał na ściółkę, gdy go nie masz, czyli jak nalać z (pozornie) pustego, aby mieć pełne.

O zaletach ściółkowania rozpisuję się od ponad roku w związku z permakulturą, której założenia staram się wprowadzać na działce (jest nawet osobna kategoria na posty z nią związane).
Do mnie przemawia w tej chwili najbardziej idea nie przekopywania, przy jednoczesnym ściółkowaniu, czyli nie pozostawianiu gleby tzw. gołej, bo to zwykle nie ma miejsca w naturze (a chcemy naśladować naturę jak najbardziej). No i z tym ściółkowaniem to jest super idea i można słomą, zrębkami, sianem, świeżo skoszoną trawą, innymi ścinkami zielonymi, liśćmi, kompostem, gałązkami itp. itd. Super.

Tylko teraz, skąd to wszystko wziąć, jeśli się nie mieszka przy lesie lub łące, jeśli się nie ma hektara lub dwóch, skąd można pozyskać siano, jeśli się nie ma pola pszenicy, skąd dostaniemy słomę, jeśli się nie ma maszynki do przerabiania gałęzi na zrębki lub, co gorsza, dojścia do tychże gałęzi.


Jeśli mieszkasz w mieście i masz tam przydomowy ogródek albo działkę, jeśli nie masz skąd pozyskać materiału na ściółkę, bo nie kosisz trawy, nie uprawiasz pszenicy, nie masz zrębków i nie masz pieniędzy, żeby to wszystko kupić, to ten mini-poradnik jest właśnie dla Ciebie.

wtorek, 24 stycznia 2017

Warzywnik zimą, czyli co można uprawiać w ogrodzie nawet pod śniegiem.

Zima jest w Polsce, to fakt, ale to nie znaczy, że nawet pod śniegiem lub w jego towarzystwie nie znajdzie się coś, co możemy skonsumować. A żeby skonsumować z ogrodu, najczęściej trzeba zasiać lub zasadzić. Jeśli o tym pomyśleliśmy, to pewnie cieszymy się którym(i)ś z poniższych, a jeśli nie, to możemy wziąć je pod uwagę w planowaniu przyszłorocznego warzywnika.

niedziela, 22 stycznia 2017

Ekologiczne alternatywy dla chemicznego zaprawiania nasion (bejcowania).

Chemiczne zaprawianie nasion jest be. Moim zdaniem. Bejcowanie nasion brzmi dla mnie jak lakierowanie pomidora. Zwracam też uwagę na to, jakie kupuję nasiona. Te w różowych skorupkach dla mnie odpadają. Nie ufam chemicznemu zaprawianiu po prostu. Jeśli już ktoś chce w jakikolwiek sposób nasiona zabezpieczyć, są do tego alternatywy.

środa, 18 stycznia 2017

Co zrobić z psującą się cebulą, czyli własny szczypiorek na parapecie.


Czasem się zdarza, że kupiona czy własna cebula, przechowywana w ciepłej kuchni, zaczyna mięknąć, podejrzanie zmieniać kolor, gnić jakby... Jeśli do tego zaczyna wypuszczać zielone - to sygnał, że zaczęła rodzić i trzeba ją jak najszybciej dostarczyć na oddział....

Taka cebula będzie miękka i już trochę inna w smaku, jeśli zechcemy ją zjeść. Jeśli ją przekroimy, to zobaczymy w środku zieleniejący pęd. Ja lubię wykorzystać tą sytuację i popędzić z niej szczypiorek.

Najlepiej u mnie się sprawdza